Anita Werner wspomina swój maraton
Anita Werner od wielu lat zajmuje się dziennikarstwem, które stało się także jej pasją. Poza pracą ma jednak wiele innych zainteresowań i hobby. Nie jest tajemnicą, że od kilku dobrych lat regularnie biega.
Prezenterka cztery lata temu zdecydowała się nawet wziąć udział w maratonie i choć upłynęło już sporo czasu, wciąż wraca do tego dnia. Dziś, kiedy mija czwarta rocznica startu, postanowiła nawet zamieścić post na ten temat. Jak się okazuje, emocje wciąż są w niej żywe.
"Dokładnie tego dnia, 4 lata temu, płakałam ze szczęścia. A wcześniej biegłam. Biegłam. Długo biegłam. Przebiegłam swój pierwszy w życiu maraton. Czyli 42,195 km. W tym roku akurat biegam bardzo mało i jak patrzę na te zdjęcia, to myślę sobie: 'wow, to niemożliwe, że to zrobiłam, że biegłam 4 godziny, 41 minut'" - zaczęła.
Następnie wprost wyznała, że wygranie z własnymi słabościami jak najbardziej jest możliwe. "Trzeba tylko to wypracować, wytrenować, trzeba mieć plan i konsekwentnie, krok za krokiem, go realizować. Nawet w te dni, kiedy się bardzo nie chce" - uzewnętrzniła się.
Jest wdzięczna partnerowi
W dalszej części wpisu Anita Werner podziękowała ukochanemu, Michałowi Kołodziejczykowi. To właśnie on bowiem był dla niej największym wsparciem, zwłaszcza w chwilach zwątpienia.
"Bardzo pomagał mi @michal_kolo1 wyciągał za uszy z domu, kiedy nie chciało mi się biegać, motywował, inspirował, po prostu był" - pochwaliła go, dodając, że "fajnie jest iść do celu we dwoje".
Para jest ze sobą od 2018 roku i od tego czasu są nierozłączni. Choć nie zdecydowali się na ślub, to ich relacja ma się naprawdę dobrze. Na co dzień dziennikarze wolą spędzać czas w domowych pieleszach, od czasu do czasu zdarza im się jednak wyjść publicznie, jak ostatnio, kiedy to Anita zrobiła furorę swoim strojem.

Zobacz też:
W środę wieczorem potwierdziły się doniesienia ws. Anity Werner. To było kwestią czasu
Werner z samego rana przekazała wieści. Początkowo nikt nie chciał wierzyć








