Barbara Bursztynowicz po prawie trzech dekadach odeszła z "Klanu". Wszyscy byli w szoku
Na początku zeszłego roku w mediach gruchnęła informacja o tym, że Barbara Bursztynowicz postanowiła odejść z serialu "Klan", otwiera się w nowym oknie, w którym przez 28 lat wcielała się w postać Elżbiety Chojnickiej. Fani produkcji byli bardzo zaskoczeni tą decyzją i domagali się, by produkcja zrobiła wszystko, by zatrzymać aktorkę. Ta była jednak nieugięta.
Swoją decyzję Bursztynowicz od początku tłumaczyła chęcią spróbowania sił w nowych produkcjach. Aktorka chciała pokazać, że ma jeszcze dużo do zaoferowania.
Barbarze Bursztynowicz propozycję zawodową szybko złożyła stacja Polsat, która zaprosiła ją do udziału w 17. edycji "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie. Aktorka na parkiecie radziła sobie całkiem dobrze. Przede wszystkim jednak zdobyła ogromną sympatię widzów, dzięki czemu ostatecznie uplasowała się na szóstym miejscu w show.
Barbara Bursztynowicz postawiła wszystko na jedną kartę. Nie miała na siebie planu
Barbara Bursztynowicz wielokrotnie mówiła o tym, że nie spodziewała się, że tak szybko uda jej się zdobyć nowe propozycje zawodowe. Aktorka była zdziwiona popularnością, którą zyskała oraz sympatią internautów, otwiera się w nowym oknie, którzy tak chętnie oddawali na nią głosy podczas "TzG".
W najnowszym wywiadzie Bursztynowicz po raz kolejny potwierdziła, że gdy odchodziła z "Klanu" nie wiedziała, co będzie z jej karierą.
"Jak to bywa w tym zawodzie 'plan B' się stwarza, bez naszego udziału. Ja nie spodziewałam się takiego szumu medialnego i myślę, że to tez nakręciło moją popularność jeszcze bardziej. Jeszcze więcej zyskałam jako osoba publiczna. Stąd też to zaciekawienie przechodziło ze studia do studia, z gazety do gazety. Wywiadów udzieliłam bardzo dużo. Przede wszystkim musiałam się pożegnać z widzami 'Klanu'. To było najtrudniejsze dla mnie, bo wiedziałam o ogromnym przywiązaniu do mnie i moim do widzów. Nie wyobrażałam sobie, że tak będzie wyglądał świat po moim odejściu z 'Klanu', że uda się tak szybko stanąć na nogi" - zwierzyła się w rozmowie na kanale RMF SHOW.
Bursztynowicz przyznała, że podeszła do tej sytuacji ze względnym spokojem. Wiedziała, że coś dobrego w jej życiu na pewno się wydarzy, ale sądziła będzie musiała chwilę o to zabiegać. Aktorka planowała trochę sobie odpocząć, ale bardzo szybko spłynęły do niej nowe propozycje, które zdecydowała się przyjąć.
Zobacz też:








