Kilka dni temu do mediów trafiła niespodziewana informacja, że Anna Popek żegna się z pracą w telewizji Sakiewicza.
"Dziękuję widzom za te wspólne, wczesne poranki - mam nadzieję, że udało nam się przekazać Wam uśmiech, radość i pogodę ducha. Kolegom życzę satysfakcji z dalszej pracy. Do zobaczenia!" - napisała sama Anna, potwierdzając krążące doniesienia.
Chwilę później okazało się, że gwiazda ma już nagraną nową pracę w konkurencyjnej telewizji. W międzyczasie poznaliśmy - choć nieoficjalnie - kulisy jej odejścia.
"Anna doszła do wniosku, że to już nie jest miejsce dla niej. Atmosfera na korytarzach była i nadal jest bardzo napięta, co jej się nie podobało. To nie był klimat, w którym chciała dalej pracować. (...) Dochodziły do niej słuchy o problemach z wypłacaniem pensji pracownikom. Nie chciała być z tym kojarzona, dlatego zdecydowała się odejść i zmienić miejsce pracy" - zdradził informator Plejady.
Anna Popek potwierdziła krążące doniesienia. Zaczyna nowy etap w życiu
Teraz z kolei sama Popek zdecydowała się ponownie zabrać głos. W rozmowie z Wirtualnymi Mediami zapewniła, że to była jej decyzja:
"Nadszedł czas na rozstanie i po prostu podjęłam taką decyzję. Każdego pracodawcę wspominam dobrze albo o nim nie mówię - i tak zostawmy" - wyjaśniła.
Następnie pochwaliła się, co będzie robić u konkurencji. Nowy etap w życiu zacznie z przytupem:
"Pracujemy nad dużym programem, który będzie emitowany regularnie na antenie (...). Efekty naszej pracy będzie można oglądać już od maja. Audycja ma być zgodna z charakterystyką stacji. (...) Widzowie będą mogli poznać dany temat co najmniej z dwóch stron - obok mnie będzie bowiem drugi prowadzący. Taka koncepcja pozwoli na wyrażanie własnych opinii i na szersze wypowiedzi" - pochwaliła się Anna.
Zobacz też:
Młynarska odeszła z TVP, a Popek chętnie została. Agata komentuje cytatem
Późnym popołudniem Popek przekazała wieści. Nie kryła smutku
Popek znowu zabrała głos ws. afery z Gabor. Nie kryła zdziwienia: "O co wam chodzi?"








