Taylor Swift zaręczyła się ze swoim partnerem Travisem Kelce'm w sierpniu ubiegłego roku. Od tamtej pory nie cichną plotki o ślubie, do którego się szykuje.
"Page Six" jeszcze w zeszłym roku utrzymywało, że ślub pary odbędzie się 13 czerwca 2026 roku, ale okazuje się, że narzeczeni wybrali zupełnie inną datę.
Wydarzenie zostało zaplanowane na 3 lipca.
To jednak nie koniec rewelacji. Zmianie miało ulec także miejsce ceremonii.
Ślub Taylor Swift przeniesiony. Wybrała posiadłość za 50 milionów
Według wcześniejszych informacji Page Six, Swift miała planować ślub na Rhode Island w swojej posiadłości wartej 17 milionów dolarów.
Ostatecznie piosenkarka postanowiła jednak przenieść uroczystość do Nowego Jorku.
Właśnie tam znajduje się inna, bardziej drogocenna nieruchomość Taylor Swift warta przeszło 50 milionów dolarów. Kompleks apartamentów jest większy i co za tym idzie, pozwoli parze zorganizować większe przyjęcie.
Taylor Swift nie ukrywa swojego przywiązania do Nowego Jorku. Wokalistka nie tylko chętnie zwie się "Mrs. Americana". Co więcej napisała również przebój "Welcome to New York", który trafił na ścieżkę dźwiękową filmu "Sekretne życie zwierzaków domowych".
Zobacz także:
Ceremonia otwarcia igrzysk pełna atrakcji. Znienacka do sportowców zwróciła się Taylor Swift
Dopiero co ogłosili zaręczyny, a tu takie wieści. Zapłacili krocie, by wziąć ślub w znaczącym dniu
Sprzeczne doniesienia ws. ślubu Taylor Swift. Znienacka do dyskusji dołączyła Meghan Markle








