Dorota Wellman gościła niedawno w podcaście Karola Paciorka "Imponderabilia", gdzie podzieliła się zaskakującą anegdotą. Dziennikarka opowiedziała o szokujących komentarzach, które czyta na swój temat w internecie. Pewnego dnia postanowiła skonfrontować osobę, która regularnie publikowała pod jej adresem negatywne opinie.
"Znalazłam osobę, która notorycznie obrażała mnie w internecie, mężczyznę, w sposób wyjątkowy. Znalazłam go i poszłam do niego się spotkać" - wyznała Wellman.
Dorota Wellman odnalazła swojego "krytyka". Doszło do scen w jego pracy
Prowadząca "Dzień dobry TVN" wyjaśniła, że osobiście pojawiła się w miejscu pracy tego mężczyzny.
"W jego miejscu pracy. I poprosiłam, żeby powtórzył to, co pisze w internecie. Usiedliśmy sobie spokojnie. To była duża firma, było wiele osób" - tłumaczyła Dorota.
Wellman była do rozmowy bardzo dobrze przygotowana - wydrukowała nawet kartki z obraźliwymi wpisami, aby mieć podkładkę do rozmowy. Finał? Przyznała, że nigdy wcześniej nikt nie przepraszał jej w tak emocjonalny sposób.
"Nasza rozmowa była raczej rozmową taką publiczną, więc przyszłam po prostu poprosić, żeby jeszcze raz mi to wszystko powiedział, co do mnie pisze. Wydrukowałam też te rzeczy i przyniosłam, rozdałam państwu, żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia. Bo myślę, że warto wiedzieć, z kim się ma do czynienia, bo może to dotyczy również tych ludzi, z którymi się pracuje. W życiu nikt mnie tak nie przepraszał. Płakał" - przyznała Wellman z satysfakcją.
Zobacz też:
Dorota Wellman zaplanowała własny pogrzeb. Takie wskazówki przekazała bliskim
Nagle wyszło na jaw ws. Wellman i Prokopa. Nie do wiary, jak naprawdę wyglądają ich relacje
Wellman i Młynarska wspominają wspólny program. Dziś gorzko patrzą na nowe formaty telewizyjne








