Mikołaj "Bagi" Bagiński i Magdalena Tarnowska są jedną z tych par w historii "Tańca z gwiazdami", którą na parkiecie połączyła autentyczna przyjaźń.
Widzowie woleliby, by przekształciła się w związek, jednak tancerka i influencer na razie wykluczają taki scenariusz.
Bagi i Tarnowska: ich przyjaźń przetrwała po zakończeniu nagrań
Przez "Taniec z gwiazdami", w trakcie 20-letniej historii przewinęło się wiele par, które połączył taniec. Niektóre zakochały się w sobie na parkiecie, inne, jak Michała Szpaka i Paulinę Biernat albo Maffashion i Michała Danilczuka, połączyła przyjaźń, którą sami chętnie określali jako taką na całe życie.
W 17. sezonie przyjaźń na całe życie obiecywali Mikołaj Bagiński i Magdalena Tarnowska i na razie dotrzymują słowa. Jak wyznał Bagi w rozmowie z Pomponikiem pod koniec ubiegłej edycji, z mieszanymi uczuciami myśli o nowym partnerze tanecznym Magdaleny:
"Tak bez beki mówiąc, na pewno pierwszy odcinek oglądania Madzi z innym chłopakiem będzie specyficzny. Tak szczerze mówiąc, tworzymy w tym programie parę numer 9, tak się zżyliśmy ze sobą, że patrząc, jak będzie się zżywała z inną osobą i z nią będzie tworzyła zespół i dążyła do zdobycia Kryształowej Kuli, to na pewno będzie dla mnie dziwne na początku".
Mikołaj Bagiński co tydzień kibicuje Tarnowskiej
W 18. edycji Tarnowska dostała do pary Piotra Kędzierskiego i… znów numer startowy "9". Niestety, Kędzierski, choć okazał się zdyscyplinowanym uczestnikiem, nie dorównuje Bagiemu talentem tanecznym.
Mimo to, choć punkty przyznawane przez jury nie szokują wysokością, dzięki głosom widzów przechodzi wraz z Magdą do kolejnych odcinków. Nie brakuje podejrzeń, że internetowa sława Bagiego ma z tym coś wspólnego. Do tych opinii influencer odniósł się w rozmowie z Pomponikiem:
"Widziałem, te komentarze, odpowiadałem na nie na kanale nadawczym, myślę, że para numer 9 robi swoje rzeczy, ja robię swoje rzeczy. Celowo nie nagrywamy kontentów, ja się nimi nie pokazuję, bo to jest ich edycja. Ostatnie, czego bym chciał, to, żeby ktoś odczuł, że ja na siłę próbuję wbić się do "Tańca z gwiazdami"".
Bagi tłumaczy sukces Tarnowskiej w "Tańcu z gwiazdami"
Jak podkreśla influencer, kiedy przychodzi na nagrania, by kibicować Magdzie, stara się nie rzucać w oczy, a kiedy dostał propozycję współprowadzenia 6. odcinka uznał to za szansę dla siebie na zdobycie pierwszych doświadczeń w roli prezentera.
Jak tłumaczy, nie wtrąca się w pracę Tarnowskiej i Kędzierskiego, ani nie próbuje wpływać na wyniki głosowania, ale trochę domyśla się, skąd się one biorą:
"Nigdzie nie piszę na kanale: głosujcie. Wręcz nawet mam komunikat: głosujcie na parę, która jest wam po prostu najbliżej. Że ja namawiam, to nie zgadzam się, ale jakby pójść kilka kroków do tyłu: ja tańczyłem z Madzią, wspólnie stworzyliśmy takie "community" wokół nas, na pewno część tego "community" wspiera Madzię, bo jest wyśmienitą osobą, tak samo jak Piotrek jest wyśmienitym ziomkiem. Każdy przychodzi do tego programu z czymś innym. Niektórzy tańczą, wyśmienicie, niektórzy są super aktorami, niektórzy są super showmenami, a niektórzy mają super profile na Instagramie, na social mediach i mogą tę parę zaprezentować. Myślę, że Madzia trochę jest taką osobą".
Zobacz też:
Huczy od plotek ws. Jaspera i Darii Sytej. W końcu zabrał głos [POMPONIK EXCLUSIVE]
Bagi i Tarnowska odrzucili intratną ofertę. "Moje serduszko jest tutaj" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Pavlović nagle ogłosiła to o Fabijańskim. Tych słów nikt się nie spodziewał








