Andrzej Wrona coraz lepiej radzi sobie w świecie show-biznesu
Andrzej Wrona i Zofia Zborowska tworzą dziś jedną z najsłynniejszych i najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu. Były siatkarz i popularna aktorka z powodzeniem łączą życie prywatne z zawodowym, zwłaszcza od kiedy były gracz reprezentacji Polski zdecydował się przejść na sportową emeryturę.
Teraz postawił na medialną karierę i regularnie pojawia się w kolejnych projektach. Pierwszym poważnym krokiem w nowym kierunku było poprowadzenie w duecie z żoną premierowego sezonu randkowego show "Love is blind".
Jakby tego było mało, dołączył do ekipy"Dzień Dobry TVN", gdzie zajmuje się prowadzeniem własnego cyklu sportowego.
Andrzej Wrona i Zofia Zborowska nie mieli łatwo. Tak wyglądał początek ich relacji
Zofia Zborowska i Andrzej Wrona, którzy zdobywają coraz większą popularność, pojawili się ostatnio w programie Kuby Wojewódzkiego.
W talk-show opowiedzieli o kulisach swojej relacji. Ku zaskoczeniu fanów, wyszło na jaw, że początki ich związku nie należały do najłatwiejszych. Wszystko z powodu... ojca ukochanej. Wiktor Zborowski okazał się bowiem dość wymagającym przyszłym teściem.
"Niełatwo było być chłopakiem, który się stara o względy córki. Bo pierwsze spotkanie to chyba było śniadanie wielkanocne, coś takiego. Pierwszy pojechałem, żeby poznać rodziców Zosi. I pamiętam, że bardzo się denerwowałem" - zdradził siatkarz.
Zofia także ma ciekawe wspomnienia z tamtego okresu.
"Tata powiedział do mojej mamy: 'Marysia, on jest ode mnie wyższy'' - dodała.
Andrzeja Wronę dodatkowo stresował sam fakt spotkania ze słynnym aktorem. Dziś jednak patrzy na to zupełnie inaczej.
"Wychowałem się na przykład na 'Królu Lwie'. I nagle jak dzwoni do mnie teść, to mówi do mnie Mufasa. I mówi 'cześć synek...'" - podsumował z uśmiechem.
Andrzej Wrona i Zofia Zborowska poznali się w idealnym momencie
Małżonkowie często podkreślają, że udało im się spotkać w dobrym momencie i gdyby nie ten zbieg okoliczności, pomiędzy nimi mogłoby nie zaiskrzyć.
"Miałam trzydzieści jeden lat, on był tuż przed trzydziestką, więc już mieliśmy trochę tych związków za sobą. Jakoś w tym idealnym momencie się znaleźliśmy. Więc wszystko było tak, jak powinno być" - mówiła aktorka w "halo, tu polsat".
Podobnego zdania był też Andrzej Wrona.
"Gdybyśmy się spotkali trzy czy pięć lat wcześniej, to myślę, że byśmy się nie spotkali na podobnym poziomie oczekiwań życiowych. A tak to był dobry moment i dziś mamy super rodzinę" - ocenił.

Zobacz też:
Zborowska nie mogła powstrzymać łez. Trzeba było przerwać program
Dopiero co Wrona i Zborowska prowadzili show, a tu takie doniesienia ws. małżonków. Decyzja zapadła
Prawda o małżeństwie Zborowskiej i Wrony wyszła na jaw tuż po emisji programu. "Kto by pomyślał"








