Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wielki sukces "Tańca z gwiazdami". Masa odbiorców przed telewizorami
"Taniec z gwiazdami" jest nieodłączną częścią rodzimej telewizji od 21 lat i 31 sezonów. W minionej edycji Polsat w szczególny sposób świętował ów podwójny jubileusz, zapraszając na parkiet i widownię dawnych uczestników czy prowadzących show.
Bazujący na brytyjskim oryginale format jest najlepszym przykładem tego, że jeśli coś jest pomysłowe, emocjonujące i interesujące w opinii odbiorców, to nie ma sensu tego zmieniać. To też dowód na to, że mały ekran nie potrzebuje nieustannej rotacji tytułów; widzowie lubią też przecież wracać do tego, co lubią i znają.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Najlepiej świadczą o tym wyniki oglądalności. Jak podaje Nielsen Media, pierwsze trzy odcinki trwającego właśnie sezonu "TzG", który nadawany jest od 1 marca, oglądało średnio 1,69 mln osób, co stanowi imponujący wynik.
Nic dziwnego, że niektórzy zastanawiają się, z czego wynika tak duża popularność show. Jeden z jurorów już znalazł na to odpowiedź...
20 lat "Tańca z gwiazdami", tu taki zwrot. Osoba związana z produkcją właśnie wyjawiła
Tomasz Wygoda jest związany z "Tańcem z gwiazdami" stosunkowo krótko, bo - podobnie jak Ewa Kasprzyk - od pięciu edycji. Daleko mu do rekordzistki Iwony Pavlović, który zasiada za stołem sędziowskim od początku polskiego wydania programu, czy do Rafała Maseraka, który przetańczył w jego aż 23 odsłonach.
Znany z mocno rozwiniętej duchowości i filozoficznego wręcz podejścia do świata, które dają się dostrzec choćby w jego wypowiedziach, Wygoda odkrył, w czym tkwi siła uwielbianego show.
"Myślę, że to jest program bardzo prawdziwy, bo dotyka człowieka bardzo głęboko. Nie chcę porównywać ze sportem czy z innymi działaniami, ale ciało to jest coś podstawowego, co mamy i w co nie wątpimy. (...) Ten program jest (...) o dzieleniu się emocjami, dojrzałością, oni [uczestnicy - przyp. red.] pięknie tu wzrastają" - mówił w rozmowie z "Super Expressem" tuż po najnowszym epizodzie "TzG".
Oceniający powinni odpowiednio na to zareagować, zwracając uwagę nie tylko na technikę, ale i całokształt artystycznego wyrazu.
"(...) I dlatego my z kolei jako jurorzy staramy się patrzeć na taniec pod kątem różnorodnym, szerokim, żebyśmy nie widzieli tylko stóp, palców, bioder, które są bardzo ważne, ale (...) co jej uruchamia, do czego to prowadzi, do czego jest potrzebna głowa w tańcu" - tłumaczył.
20 lat "Tańca z gwiazdami", tu taka heca. Cała prawda wyszła na jaw
Występ może być kompletny tylko wtedy, gdy perfekcyjnie zgrają się w nim ciało i umysł.
"Można być silnym, ale nie mieć po prostu wytrzymałości [mentalnej] albo po prostu innej emocjonalnej otwartości (...). Ktoś jest techniczny, ale brakuje tego serducha. (...) Ktoś nie bez kozery wymyślił nazwę tego programu i ta nazwa zobowiązuje - 'Taniec z gwiazdami' to jest po prostu taniec, ale tak naprawdę to kosmos. Odkrywanie tego kosmosu w nas jest też zadaniem tego programu i czy ludzie bardziej o tym myślą, czy mniej, to widzą, że się zmieniają (...)" - opisywał Wygoda.
Oprócz warstwy emocjonalnej niezwykle istotna jest tu także kwestia wizualna i produkcyjna. "Tańca z gwiazdami" z pewnością nie oglądałoby się tak dobrze, gdyby nie perfekcyjne dopracowanie całości.
"Ten program jest przede wszystkim przygotowany bardzo profesjonalnie. Tu jest muzyka na żywo, śpiew na żywo, taniec na żywo, w pięknych aranżacjach, w pięknych kostiumach. Ja coś takiego spotykam tylko w operze i w teatrach muzycznych. Operę uwielbiam i pracuję tam od 20 lat. Proszę państwa, oglądajcie, bo to jest jedna z najlepszych propozycji - tak uważam. Rozrywka, która uczy, która nie jest przegadana, ale jest też mądra i naprawdę uczy" - podsumował wątek w wywiadzie.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Wygoda zabrał głos ws. zachowania Kasprzyk. Rozwiał wszelkie wątpliwości
Tomasz Wygoda nie ma złudzeń. Oto najlepsza tancerka "Tańca z gwiazdami" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Wygoda już nie przebiera w słowach, mówiąc o Kędzierskim. Apeluje do widzów
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








