Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wygoda odniósł się do krytyki Kasprzyk. Wymownie ocenił
Tomasz Wygoda jest jednym z jurorów 17. edycji "Tańca z gwiazdami". Za jurorskim pulpitem zasiada u boku Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Ewy Kasprzyk.
Obecność aktorki w gronie jurorów budzi wielkie emocje wśród internautów. Podczas gdy jedni ją uwielbiają, inni kierują w jej stronę słowa krytyki.
Tomasz Wygoda odniósł się do tych opinii i ocenił w rozmowie z naszym reporterem Damianem Glinką, że Kasprzyk jest "fantastyczna".
"Ewę poznałem tutaj w pracy i Ewa jest wspaniałą, cudowną osobą, a aktorką jest wspaniałą (...), więc nic złego nie powiem na Ewę" - przyznał w rozmowie z Pomponikiem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Wygoda podsumował skład jury "Tańca z gwiazdami". Nie mogło być lepiej
Gwiazdor tanecznego show podkreśla, że jego zdaniem jury zostało dobrane w odpowiedni sposób i łączy nie tylko osoby znające się na tańcu i aktywnie go trenujące, ale również artystów, którzy zwracają uwagę m. in. na jakość przekazu, widowiskowość występu.
"Jesteśmy tutaj w różnych konfiguracjach. Rafał niesie całą historię zdarzeń ze wszystkimi tancerzami. Ja nie mam dostępu do takiej historii i takiego doświadczenia. Iwona jest od początku tego programu, jest myślą przewodnią, jest całą konstrukcją, na której to jest oparte" - wyznał Wygoda.
Juror przy tej okazji wspomniał również o sobie, zwracając uwagę na swoje podejście do tańca i obserwowania zachowań uczestników z bocznej ławy.
"Jestem ze świata teatru, tańca współczesnego, opery i patrzę szeroko na pryzmat całych zdarzeń ruchowych i bardzo lubię zaglądać dalej, co to z nami robi i tak jak oni się przyznają, co to z nimi robi" - zaznaczył, wskazując na to, jak ważna jest różnorodność wśród jurorów.
Wygoda ujawnił ws. Kasprzyk. Uciął plotki, że jest pod wpływem
Wygoda odniósł się również do spekulacji sugerujących, jakoby Kasprzyk miała być pod wpływem w "Tańcu z gwiazdami".
Juror zaznaczył, że dla nich udział w show to praca, więc nie ma możliwości, by pewne standardy zostały złamane.
"Jak ona będzie tam coś popijała, to na pewno ja jej upiję trochę. Jak na razie to jadę na dobrym humorze. (...) Jak my mamy tu tyle emocji, wrażeń, że jakbyśmy sobie jeszcze golnęli, to myślę, że bylibyśmy jeszcze bardziej rubaszni i nie do zniesienia. (...) Dementuję. Mówiąc poważnie: Jesteśmy w pracy. Musimy być odpowiedzialni. Możemy się wygłupiać, ale musimy siedzieć na sucho" - zaznaczył.
Na koniec przyznał, że zachowanie Kasprzyk wynika głównie z jej charakteru i usposobienia.
"Ewa jest od kwestii artystycznych, pozwala sobie na duży luz, na duże żarty i ona po prostu wnosi swoje doświadczenie i swój charakter, i teraz co miałaby być taka jak ja albo taka jak Iwona? Jest sobą" - podsumował na koniec.
Zobacz także:
Cichopek i Kurzajewski nagle pojawili się w "Tańcu z gwiazdami". Zaskoczyli wyznaniem przed kamerami
Zaskakujący zwrot na końcu odcinka "TzG". Tego widzowie się nie spodziewali
To paso doble przejdzie do historii "Tańca z gwiazdami". Jury aż wstało dla Gamou Falla
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








