W czerwcu 2026 roku media obiegła informacja o odejściuMacieja Dowbora z "Dzień Dobry TVN". Od tamtej pory trwają spekulacje, kto zajmie jego miejsce i dołączy do Sandry Hajduk. Stacja na razie nie zamierza jednak odkrywać kart.
Krzysztof Skórzyński - który w "DDTVN" pojawia się u boku Ewy Drzyzgi - ujawnił rozmowie z Pudelkiem, że nawet prowadzący śniadaniówkę nie wiedzą, kto może zasilić ekipę programu. Jak stwierdził, nazwisko następcy Dowbora jest pilnie strzeżoną tajemnicą.
Krzysztof Skórzyński wygadał się ws. następcy Dowbora w "Dzień dobry TVN"
Skórzyński przyznał, że również przy wcześniejszych zmianach prowadzący "Dzień dobry TVN" byli trzymani w niepewności niemal do samego końca. Wszystko wskazuje więc na to, że TVN zamierza ujawnić nowy duet dopiero wtedy, gdy decyzja zostanie ostatecznie dopięta.
"Mówię ci to z ręką na sercu - nie mamy żadnych przecieków, ale tak było zawsze. Wydaje mi się, że nasza szefowa trzyma to gdzieś głęboko w sejfie. Sam nawet nie wiem, czy osoba, która będzie prowadziła program, już o tym wie. Wiem, że nasi widzowie też lubią ten element niespodzianki. Myślę, że my, jako prowadzący, dowiemy się o tym przed wszystkimi" - zdradził dla Pudelka.
Skórzyński nie ukrywa jednak, że sam ma już wymarzonego kandydata na następcę Macieja Dowbora. Choć nie zdecydował się ujawnić jego nazwiska, tajemniczo przyznał, że bardzo chciałby spotkać tę osobę na planie.
"Mam kogoś, z kim byłoby mi super pracować w tym programie, ale nie do mnie należy ta decyzja" - podsumował.

Zobacz też:
Barbara Kurdej-Szatan zrobiła zamieszanie w "Dzień dobry TVN". Widzowie nie mieli dla niej litości
To nie były tylko plotki ws. Wellman i Prokopa. TVN oficjalnie ogłosił, to już pewne
Po tym, co Wiśniewski zrobił na scenie, nawet Pirowski nie mógł milczeć. "Niesmaczne"








