Mandaryna i Wiśniewski znowu razem. Są na ustach wszystkich
Od kilkunastu dni wszyscy żyją zejściem się Mandaryny i Michała Wiśniewskiego. Ich miłość rozkwitła na nowo po 21 latach niedługo po tym, jak piosenkarz publicznie potwierdził rozstanie ze swoją piątą żoną, Polą Wiśniewską.
O tym, że wrócił do dawnej partnerki, poinformował zresztą w tym samym krótkim wideo, w którym w gorzkich słowach zwracał się do tej aktualnej. Nic dziwnego, że wszystko to, co aktualnie dzieje się wokół "Wiśni", wywołuje duże emocje.
Główni bohaterowie zamieszania starają się być dość powściągliwi w opowiadaniu o tym, co się między nimi dzieje. 53-latkowi nie zawsze udaje się jednak utrzymać emocje na wodzy.
Po tym, co zrobił, skrytykował go nawet... Jan Pirowski.
Wiśniewski powiedział jej to wprost na scenie. "W ogóle mnie nie kręcisz"
Pomimo okazjonalnych uszczypliwości pod adresem przyszłej byłej żony piosenkarz stara się jak może, aby nie komentować zaskakujących zwrotów w jego życiu prywatnym. W trakcie występów na żywo coś mu się jednak czasami wymsknie.
W połowie maja wprost ze sceny zażartował na przykład, że gdyby jeszcze kiedyś przyszło mu do głowy mieć szóstą żonę, to żeby fani skutecznie mu to wyperswadowali. Na innym z kolei przerwał wykonanie piosenki, by podzielić się osobistą refleksją.
"Miałeś wszystko, a teraz... znowu jesteś z Mandaryną. (...) Kochaj mnie kochaj, bądź ze mną bądź, nie opuszczaj mnie. To wszystko czego pragnę" - śpiewał, zmieniając fragment i, jakby nie dowierzając w to, jak potoczyły się jego losy, obficie przy tym klnąc.
Na ostatnim wdał się natomiast w wymianę zdań z nową wokalistką Ich Troje, która na niby odrzuciła jego sceniczne zaloty.
"Nawet nie wyglądasz jak Mandaryna. W ogóle mnie nie kręcisz" - odpowiedział humorystycznie Martynie Majchrzak ku uciesze publiczności.
Nie wszyscy jednak zrozumieli i zaakceptowali jego żart...
Po tym, co Wiśniewski zrobił na scenie, nawet Pirowski nie mógł milczeć. "Niesmaczne"
Wideo szybko obiegło internet, a później trafiło do telewizji. Zajmujący się segmentem kulturalno-show-biznesowym Jacek Cygan ocenił w "Dzień Dobry TVN", że fani prawidłowo odczytali, co miał na myśli ich idol.
"Publika przyjęła to bardzo ciepło, uznając, że on sam [Wiśniewski] wykorzystuje tę narrację z Mandaryną i że wcześniej prawie z każdą partnerką swoją zespołową był. Teraz powiedział: 'Spokojnie, nie wyglądasz jak Mandaryna'. Fani zareagowali dobrze, wyczuli ironię i żart" - twierdził.
Jan Pirowski zupełnie się z nim nie zgodził.
"Jednak (...) [adresatką - przyp. aut.] tego dowcipu stała się wokalistka jego zespołu. Umniejszył jej, żeby pokazać w lepszym świetle Mandarynę. Wydaje mi się, że to co najmniej niesmaczne" - ocenił nowy prowadzący śniadaniówki.
A wy jak oceniacie tę sytuację?

Zobacz też:
W środowy poranek Wiśniewski i Mandaryna potwierdzili na żywo w telewizji. Padły wymowne słowa
Pola Wiśniewska wywleka kolejne doniesienia zza zamkniętych drzwi. A jednak
Nie do wiary, co Kajra i Sławomir usłyszeli od Wiśniewskiego. Ona wszystko wygadała








