Wieczór skrzył się od gwiazd. Już na wstępie wspólnym wykonaniem hitu "Ten świat należy do nas" przywitali widzów zasiadający w jury: Zenon Martyniuk, Skolim, Magdalena Narożna i Marcin Miller oraz cała plejada goszczących w programie gwiazd: Sławomir i Kajra, MIG, Playboys, Radek Liszewski, Łobuzy, DiscoBoys, Defis, Topky i Imperium.
Każdy z finalistów, ubiegając się o statuetkę zwycięzcy, 50 000 złotych i występ na jednym z koncertów Polsatu, wystąpił z autorską piosenką oraz w duecie z jedną z zaproszonych do programu gwiazd w interpretacji jej hitu. O wygranej zadecydowały głosy widzów.
W roli prowadzących wystąpili Edyta Folwarska, Katarzyna Morawska, Marcin Kotyński, Maciej Smoliński oraz Karol "Kolorek" Stefanowicz.
Występ godny Super Bowl
Rywalizację rozpoczął zespół XOXO żywiołowym wykonaniem premierowego utworu "Napad na serce", a następnie - wspólnie z zespołem Łobuzy - składanki ich największych przebojów. Swoją energią, temperamentem i stylizacją utalentowane bliźniaczki rozgrzały scenę, publiczność i jurorów do czerwoności.
"Ja nie wiedziałem, że można również wzruszyć się na tak dance'owej piosence" - powiedział Marin Miller. "Wy śpiewacie idealnie. Ja nawet pokuszę się o takie stwierdzenie, że jest taka największa impreza w Stanach Zjednoczonych, to jest Super Bowl. Tam za reklamę płacą w setkach milionów dolarów i (…) to właśnie XOXO powinien tam zagrać. No, chapeau bas, dziewczyny! Utwór w dechę, wygląd w dechę i cały występ! Po prostu macie angaż" - dodał.
Entuzjazmu nie kryła też Magda Narożna:
"Ja w takich momentach jestem tak wdzięczna, że jestem tutaj w tym studio. Tu wszystko się zgadza. Genialny numer, bardzo mi się podoba. Naprawdę genialny - będzie mi chodził po głowie"
Kolejna uczestniczka Ania Amy zaśpiewała piosenkę "Tylko ja", a z zespołem MIG - hit "Ja dla ciebie żyłem".
"Możesz być naprawdę z siebie bardzo dumna. Bardzo się cieszę właśnie że tacy ludzie jak ty dzisiaj mogą się pokazać całej Polsce" - skomentował Zenon Martyniuk.
"Nie dość że pięknie śpiewasz, to również bardzo fajnie, że zadbałaś o oprawę taneczną" - zauważył Skolim, po czym wstał, by w szczególny sposób zwrócić się do widzów:
"Myślę, że finał jest już niesamowitym etapem tego programu, ponieważ nie tylko my jako jury oceniamy i dajmy szansę, ale przede wszystkim wy, jako ludzie, dajecie szansę nowym artystom, czego ja też jestem przykładem. Bardzo chciałem państwu podziękować."
"Jesteś złotkiem tego programu"
Ogromne emocje na widowni wzbudziła Daria Negra, która najpierw wykonała napisany z myślą o finale "Disco Star" utwór "Czy zatańczysz?", a następnie z zespołem Playboys ich hit "Wyśmienicie".
"Wygraj to, jesteś najlepsza!" - zakończył wspólny występ wokalista Playboys, Jakub Urbański.
"Daria, ty jesteś po prostu złotkiem tego programu. (…) Jesteś piękną osobą i nawet jeżeliby wydarzyłoby się coś takiego, że nie będziesz na tym pierwszym miejscu, to ty i tak już zrobiłaś karierę i będziesz świetnie tę karierę prezentowała na największych scenach" - mówiła Magda Narożna do ocierającej łzy wzruszenia Darii.
"Przepiękny występ. Myślę, że jesteś gotowa na scenę, a co jest najpiękniejsze, że masz niesamowitą radość z tego że śpiewasz i wydaje mi się, że - jakikolwiek będzie wynik, czy ty będziesz grała festiwale, czy kluby, czy różnego rodzaju koncerty" - zawsze będziesz miała tą radość z tego. Myślę, że jesteś jedną z najlepszych" dodał Skolim.
Marcin Miller dzieli się nowiną o udziale w "TTBZ"
Atmosferę podgrzał jeszcze występujący po Darii zespół Prezydent, którego nazwy publiczność nie chciała przestać skandować. Muzycy wykonali autorski utwór "Vamos" oraz - wspólnie z Radkiem Liszowskim - "Halo tu Londyn".
Po świetnym występie przyszedł czas na niespodziankę. Marcin Miller nieoczekiwanie wstał, by ogłosić ważną nowinę:
"Fajnie być w składzie jurorskim, fajnie siedzieć tutaj za stołem, oceniać innych, tym bardziej dzisiaj, kiedy żadna nasza decyzja nie zaważy na każdym z uczestników. A teraz, korzystając z okazji, mam tylko taką nadzieję, że publiczność zgromadzona tutaj w studiu, jak i wszyscy telewidzowie Telewizji Polsat, którzy oglądają również i ten program, również przekażą mi pozytywną energię" - zaczął zagadkowo, by wyjaśnić: "Otóż teraz jestem jurorem, ale od września będę też uczestnikiem w pewnym programie i to teraz inni będą mnie oceniać. Mam nadzieję, że będziecie oglądać mnie, Marcina Millera, w programie Telewizji Polsat 'Twoja twarz brzmi znajomo'".
"Na co mi przyszło…"- dodał żartem.
Przechodząc do oceny występu, Marcin Miller nie szczędził komplementów, podkreślając jego prezencję i efektowną metamorfozę wokalisty, który schudł aż 72 kilogramy.
Nie mogło oczywiście zabraknąć oceny muzycznej: "Bardzo mi się podobało. Podobało mi się od pierwszego momentu, kiedy zobaczyliśmy zespół Prezydent na scenie. Już wtedy nas urzekł tą taką prostotą i tym właśnie disco polowym podejściem, którego troszeczkę brakuje mi w niektórych występach".
"Tutaj w kuluarach się mówi że ty możesz być tym czarnym koniem" - dodał.
"Ja powiem bardzo króciutko: ty jesteś coraz szczuplejszy, ale wasze bity są coraz bardziej tłuste" - podsumował z uśmiechem Zenon Martyniuk.
Kajra: "Jesteśmy z Was ogromnie, ogromnie dumni"
Świetne show dali Alexa & Fonzy, którym już na początku ich udziału w programie Magda Narożna przepowiedziała występ w finale. Wybuchowy duet wykonał premierową piosenkę "Wirtualny haj", a następnie "Miłość w Zakopanem" wraz z Kajrą i Sławomirem, co jak wyznał Fonzy było spełnieniem marzeń jego i Alexy.
"Jesteśmy z was ogromnie, ogromnie dumni!" zakończyła wspólny występ Kajra.
"Od samego początku waszej kariery w programie "Disco Star" wy przychodzicie perfekcyjnie przygotowani, zastanawiałem się, co wy jeszcze pokażecie w pófinale, na finał… No po prostu pokazaliście!" - nie szczędził im słów uznania Marcin Miller.
Przyznał też, że ich występ z Kajrą i Sławomirem przywołał wyjątkowe wspomnienia i doskonale rokuje na przyszłość:
"Ja pamiętam, jak ten utwór non stop leciał u mojego syna na weselu. Wszyscy się tak świetnie bawili, a ja się zastanawiałem, co to za piosenka. A teraz proszę bardzo: wy możecie z nimi zaśpiewać na jednej scenie, czyli to już jest jakby przepustka do wielkiej kariery"
"Z pełną odpowiedzialnością mogę to powiedzieć już teraz, że jeśli wygra Daria Negra, Prezydent albo wy, to będę przeszczęśliwy" - zdradził Skolim, wywołując entuzjazm widowni w studiu i sprawiając, że Alexa i Fonzy na chwilę zaniemówili z wrażenia.
"Nie spodziewaliśmy się takich słów, tym bardziej to miłe i ogromny zaszczyt, że takie słowa możemy usłyszeć właśnie od Skolima" - powiedzieli na koniec.
Sylwia Strug zaśpiewała solo swój utwór "Kilka słów" a także - wraz z DiscoBoys - ich przebój "Szach mat". "Cudowna, skromna, przepiękna i po prostu mega zdolna osoba" podziękował jej za wspólny występ lider zespołu Kamil Kossakowski: "Dla mnie wygrałaś!"
"Jesteś bardzo skromna, aż czasami mam wrażenie, że przydałoby się zrobić taki delikatnie krok do przodu, żeby jeszcze więcej poweru było na tej scenie" - zauważyła Magdalena Narożna.
"Występ Sylwii również bardzo, bardzo mi się podobał. Troszkę Sylwia więcej się uśmiechaj, naprawdę, bo jest wiele powodów do radości" - poradził wokalistce Zenon Martyniuk -"Występ naprawdę bardzo energetyczny. Super! Tak trzymaj!" dodał
Magda Narożna zarzuca zazdrość Skolimowi
Z krytyczną oceną jednego z jurorów spotkał się wykraczający trochę poza granice muzyki tanecznej boysband B-TWIN, który zaprezentował się w autorskiej piosence "Disco lovers" oraz z zespołem Defis w zaskakującej wersji ich hitu "Niespotykany kolor".
"To nie jest styl muzyczny, który ja rozumiem" - skomentował Skolim, stwierdzając w dosadnych słowach, że swoim bitem pozbawili charakteru melodykę i muzykę. "Najbardziej z tych dwóch występów podobało mi się 26 sekund, jak śpiewał Karol Defis. Trzymam kciuki za was, ale to nie jest totalnie to, co ja lubię i podejrzewam, że pierwszy lepszy zespół weselny z Hajnówki czy z Bielska Podlaskiego mnie by rozbawił bardziej, ale szanuję. Macie jakąś wizję na siebie, nie jest to totalnie moja wizja muzyczna. Ja tego nie rozumiem" - dodał.
"Skolim tak mówi bo on jest zazdrosny. Dziewczyny szaleją, krzyczą na maksa" - zaoponowała żartem Magdalena Narożna i zdecydowanie dodała:
"Nie żałuję ani sekundy, że chciałam, żebyście byli w finale, bo uważam, że pięknie się rozwijacie. Może to nie jest stricte disco polo, ale taka muzyka też jest nam potrzebna"
"Bierzemy to na klatę. Daliśmy z siebie wszystko. Gramy to co naprawdę najbardziej nam gra nam w duszy i na pewno nie będziemy tego zmieniać" - odpowiedzieli na słowa Skolima muzycy B-TWINS.
Apel do muzyków i miłe słowa do wnuków Marcina Millera
Jako przedostatnia wystąpiła Zolie z piosenką "Bo to dla was", po czym dołączyły do niej Topky, z którymi wykonała ich przebój "Jakbyś mnie zechciał" i które na gorąco wystawiły jej entuzjastyczną recenzję "To jest talent, osobowość, uroda, serce do muzyki!"
"Ja ci bardzo dziękuję za to, że wykonałaś po prostu taki normalny, fajny utwór disco polo, który od razu przypomniał mi tamte lata" - skomentował jej autorską piosenkę Marcin Miller.
"Nie wstydźmy się takiego rasowego disco polo. Bardzo dziękuję! Wykonanie świetne i w tle te jeszcze zdjęcia rodziny i tak dalej… To a propos rodziny, to (…) muszę pozdrowić swoich wnuków, bo teraz oglądają. Teoś, Michałku, wszystko będzie kupione(...)!" - zwrócił się do swoich wnuków.
"Naprawdę występ petarda. Zarówno twój jak i tutaj z Topkami. Po prostu mega! Mega! Tak trzymać" - skomplementował wokalistkę Zenon Martyniuk.
Nieoczekiwany nowy faworyt jurorów
Ostatnim finalistą był Łukasz "Dragan" Paczkowski. Zaśpiewał swój utwór "Raz dwa trzy" oraz hit "Wirują światła" wraz z zespołem Imperium.
"To jest jeden z moich ukochanych utworów" wyznała Magdalena Narożna po wysłuchaniu "Wirują światła" "W piękny romski klimat nas wprowadziłeś".
Nie kryła też, że ten występ mocno namieszał w jej wyobrażeniach o tym, kto może zostać zwycięzcą programu i zwróciła się do widzów oddających swoje głosy: "No słuchajcie, macie co robić, bo ja już zgłupiałam. Nie mam pojęcia, kto wygra dzisiaj… Nie wiem!"
Podobne odczucia miał Skolim:
"Bardzo ciepły głos, jednocześnie stara taka dusza, piękna melodyka" - podkreślał Skolim. Zrobiłeś mega robotę, dałeś dużo uśmiechu, wciągnąłeś nas do takiego refleksyjnego pięknego świata. No mówiłem o trzech osobach, na które stawiam, ale musiałbym jeszcze jeden telefon wyciągnąć i też na ciebie zagłosować, było naprawdę super."
Alexa&Fonzy, Prezydent i Daria Negra w ścisłym finale programu
Ogłoszenie trójki wykonawców, którzy zebrali najwięcej głosów w pierwszym etapie głosowania widzów poprzedził występ laureata poprzedniej edycji programu, zespołu Max z Jankowej, a do ścisłego finału dostali się: Alexa & Fonzy, Daria Negra oraz zespół Prezydent.
Daria Negra zaśpiewała "Chillout", którym ponownie oczarowała jurorów.
"Daria jest niesamowita. Ja czekam na moment, kiedy wystąpimy razem na scenie, na takiej wielkiej scenie, gdzie poczujesz naprawdę wsparcie od swojej wspaniałej publiczności, która mam nadzieję, że cię pokocha bardzo i że to grono będzie tylko rosło w siłę" - wyznała Magdalena narożna.
Znakomicie wypadł również zespół Prezydent z utworem "Bejbe"
"Ja śpiewałam cały refren na pamięć, to znaczy, że naprawdę macie już hit. Jesteś fantastycznym przykładem tego, że jak się coś chce, to wszystko można" - stwierdziła Magda Narożna.
"Zapowiada się na to, że masz chyba najlepszy numer w tym programie. Zagram w tym roku ponad pół tysiąca koncertów w najlepszych miejscowościach - wjadę ci na scenę, jak gdzieś cię zobaczę i zaśpiewam to ">>Bejbe, ta ra ta<<" - zapowiedział Skolim.
Entuzjastyczne oceny zebrali także Alexa & Fonzy, którzy zaśpiewali piosenkę "Krejza z welonem"
"Rewelacyjny występ. Nic dodać, nic ująć!" podsumował Zenon Martyniuk
"Jestem mega zachwycona (…) wszystkie występy były godne finału finałów" - dodała Magda Narożna.
"Obserwując występ Alexy i Fonzy - co tu się działo teraz - to gdybym nawet znalazł chociaż jeden powód żeby wam zaszkodzić, to wydałbym chyba na siebie wyrok, więc ja powiem, że naprawdę świetnie było" - śmiał się Marcin Miller.
W drugim etapie głosowania widzów trzecie miejsce zajął zespół Prezydent, drugie - Alexa i Fonzy, a najwięcej głosów - a co za tym idzie statuetkę "Disco Star", 50 000 zł i występ na jednym z festiwali Polsatu - zdobyła Daria Negra, która nie potrafiła powstrzymać łez.
"Dziękuję wam za to wszystko i powiem najważniejszą rzecz, jaką chcę tu powiedzieć: Oskar, Igor, mama zrobiła to dla was" - powiedziała wzruszona laureatka.
"Czuje ogromne szczęście. Dlatego że tutaj jestem, że mogłam stanąć na tej scenie. Dziękuję wam wszystkim wielka miłość dla mojego męża, który wspierał mnie tutaj przez całą tą drogę"
Będzie 10. sezon "Disco Star"
Tego wieczoru padła też zapowiedź kolejnego sezonu. Prowadzący ogłosili, że szykuje się jubileuszowa edycja "Disco Star", a informacje o naborze uczestników będzie można śledzić w mediach społecznościowych Polsatu.

Zobacz też:
Marcin Miller weźmie udział w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Magda Narożna czule mówi o kolegach z branży
Skolim wyznał, ile najwięcej wydał w ciągu miesiąca








