Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tak żyje Elżbieta Wasylów z Goleniowa po "Sanatorium miłości"
Elżbieta Wasylów z Goleniowa nie znalazła partnera w 7. edycji "Sanatorium miłości". Co prawda zaprzyjaźniła się z Bogdanem, ale znajomość przyniosła jej głównie krytykę widzów, jako że kuracjusz niezbyt miło potraktował wcześniej Grażynę.
Po programie TVP mieszkanka Goleniowa bardzo rzadko daje o sobie znać. Skupiła się na życiu rodzinnym i wnukach, z którymi - jak sama mówi w wywiadach - lubi podróżować po świecie. O ironio to właśnie pytanie z zakresu geografii w teleturnieju Polsatu "Milionerzy" sprawiło, że gra zakończyła się dla niej wyjątkowo szybko.
Elżbieta z "Sanatorium miłości" w teleturnieju "Milionerzy"
Elżbieta z Goleniowa, zanim jeszcze wystąpiła w "Sanatorium", pojawiła się w teleturnieju "Jeden z dziesięciu". W nim dotarła do finałowej trójki. Znacznie mniej szczęścia miała w 96. odcinku "Milionerów", wyemitowanym w czwartek 30 kwietnia. Kontynuowała w nim grę - wcześniej odpowiedziała poprawnie na cztery pytania, jednak już zdążyła wykorzystać dwa koła pomocnicze.
W studiu kibicowali jej koleżanka Hanna, syn Bartosz oraz wnuczka Lucy. Jak sama przyznała na samym początku, w studiu czuła się dobrze. Z kolei Hubert Urbański pochwalił się przed matematyczką, że do dziś pamięta definicję kąta, bo nauczycielka w szkole poleciła mu ją napisać sto razy. Ela nie kryła przy tym emocji i zapewniła, że ona takich pytań nie stosowała.
Problem pojawił się dość szybko, bo już przy szóstym pytaniu za 25 tysięcy złotych. Nie znała na nie odpowiedzi.
Matematyczka z "Sanatorium miłości" nie dała rady z geografią
Pytanie, które sprawiło trudność kuracjuszce z "Sanatorium miłości", dotyczyło wyglądu flag. Elżbieta miała odpowiedzieć, który z krajów ma kwadratową flagę:
- Lichtenstain,
- Andora,
- Monako,
- Szwajcaria.
Mieszkanka Goleniowa skorzystała z ostatniego koła i zadzwoniła do przyjaciela, który prowadzi biuro podróży - jednak nawet on nie był pewny, kiedy sugerował Andorę. Musiała więc zdać się na intuicję.
"Potem człowiek żałuje, że nie ryzykował, no to może warto?" - zażartowała przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Wybrała odpowiedź B, sugerując się podpowiedzią znajomego, ale ta nie była prawidłowa. Właściwą odpowiedzią jest oczywiście Szwajcaria, którą jak się okazuje znała jej wnuczka. Tym samym Ela odeszła jedynie z gwarantowanymi 2 tysiącami i zakończyła grę.
Oglądaj program "Milionerzy" od poniedziałku do czwartku o godz. 19:55 w Polsacie i Polsat Box Go.
Zobacz też:
Elżbieta z "Sanatorium miłości" wyjawiła prawdę. "Jestem babcio-dziadkiem"
Niespodziewany zwrot ws. "Milionerów". Urbański nie krył emocji, nagle oznajmił wprost
Smutne doniesienia o Zdzisławie z "Sanatorium miłości". Sam potwierdził
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








