Urbański prowadzi "Milionerów" od ponad 25 lat. A jednak jeszcze jest w stanie się zaskoczyć
Na przestrzeni lat w kontekście "Milionerów" zmieniało się wiele: stacja nadawania, godzina emisji, długość odcinków, liczba kół ratunkowych czy progi gwarantowane. Jedno jednak nigdy nie uległo zmianie: osoba prowadzącego.
Hubert Urbański prowadzi ów teleturniej od 1999 roku i nikt nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej. To właśnie dzięki produkcji prezenter zyskał ogromną popularność i sympatię widzów.
Do historii przejdzie zapewne jego pytanie "Definitywnie?", za pomocą którego często upewniał się, czy gracz jest pewny zaznaczanej odpowiedzi.
Wydawałoby się, że kogoś, kto wziął udział w dosłownie każdym z ponad 1500 nagranych epizodów, już nic nie zaskoczy. A jednak...
Co za sceny w "Milionerach". Urbański był wyraźnie zmieszany
Urbański z pewnością nieraz nie znał odpowiedzi na zadawane przez siebie pytanie, ale tym razem chodziło o coś innego. Gdy zobaczył te słowa na ekranie, 60-latek nie krył zmieszania. Zagadnienie okazało się dla niego zbyt prywatne...
Uczestnik miał bowiem za zadanie zaznaczyć, jakie gody obchodzi para małżeńska, która "przeżyła razem trzy czwarte stulecia". Do wyboru były jak zwykle cztery opcje: brylantowe, diamentowe, platynowe i dębowe.
Jędrzej Dominiczak, z zawodu żeglarz, nie był pewny odpowiedzi; zastanawiał się między dwoma wariantami. W pewnym momencie zwrócił się nawet z prośbą o pomoc do prowadzącego. I właśnie wtedy wyszło na jaw, jakie odczucia ma Urbański.
"Jędrzej, ja jestem podwójnym rozwodnikiem" - odparł krótko Hubert, co miało świadczyć o tym, że jego wiedza i doświadczenie w obszarze wieloletnich małżeństw są raczej znikome.
Niestety gracz nie okazał się w tej kwestii lepszy. Ostatecznie postawił błędnie na "diamentowe" (prawidłowa odpowiedź to "brylantowe"), co kosztowało go aż 75 tys. złotych.
Urbański dwa razy brał ślub. Dziś jest ojcem czterech córek
Hubert Urbański rzeczywiście dwa razy stawał na ślubnym kobiercu.
Pod koniec lat 80. związał się z socjoterapeutką, Urszulą Engelmayer, z którą doczekał się dwóch córek: 36-letniej dziś Marianny i 32-letniej Krystyny. Małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2002 roku.
Po kilku latach samotności mężczyzna poznał w Krakowie przy okazji nagrań do "Milionerów" Julię Chmielnik, córkę znanego aktora Jacka Chmielnika. Z o 15 lat młodszą wokalistką i kompozytorką połączyła go miłość od pierwszego wejrzenia.
Trzy lata później zakochani wzięli ślub i jeszcze w tym samym roku powitali na świecie 17-letnią dziś córkę Stefanię. Dwa lata później urodziła się Danuta.
Niestety i ta relacja nie przetrwała. Para rozwiodła się w październiku 2013 roku.
Zobacz też:
Edward Miszczak wyjawił kulisy sporu z Urbańskim. Wszystko zaczęło się 19 lat temu
Hubert Urbański zaskoczył metamorfozą. Ile może zmienić zwykła grzywka
Niespodziewanie wyszło na jaw ws. Ibisza i Urbańskiego. Mało kto to o nich wiedział








