Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino zabrali głos po "Tańcu z gwiazdami"
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino od początku nie mieli łatwo w 18. edycji programu "Taniec z gwiazdami". Dużo mieszanych emocji wywołał fakt, że para występuje razem w spektaklu tanecznym "Kto ma klucz", który miał premierę w 2023 roku.
"Już w pierwszym odcinku programu padło zdanie: »Od ciebie będziemy wymagać więcej«. Byłam na to przygotowana, bo zawsze wymagałam od siebie najwięcej. Pracowaliśmy ze Stefano ze wszystkich sił, świadomi tego, jak odbiera nas publiczność. A potem - trzeci odcinek. Słaba ocena. I koniec" - napisała Komarnicka na gorąco po odpadnięciu.
Fokstrot pary przyniósł im tylko 39 punktów - i to tylko dzięki "dziesiątce" od Kayah, dodatkowej jurorki. Jurorzy ocenili, że w występie było za dużo show, a za mało fokstrota. Po wszystkim tancerz nie krył goryczy, a w rozmowie z Pomponikiem zauważył, że ich występy z Emilią wcale ułatwiły aktorce nauki tańca towarzyskiego. Uważał, że większe oczekiwania nie były sprawiedliwe.
Emilia Komarnicka o emocjach po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami"
Od niedzieli minęło już trochę czasu i emocje u Emilii i Stefano wyraźnie opadły. On sam zamieścił na Instagramie obszerny wpis o tym, że kiedy wywiady się kończą, światła gasną, a ścianka pustoszeje - widać najważniejsze, które pozostaje po tym wszystkim. Był dumny z drogi, którą przeszedł z aktorką. W podobnym tonie wypowiedziała się właśnie Komarnicka.
"Kochani, ileż słów od was. W najśmielszych snach nie wyobraziłabym sobie takiego wsparcia, tylu emocji i tylu łez (moich i - jak czytam - nie tylko moich). Dziękuję wam z całego serca" - zaczęła we wtorkowym wpisie.
Przyznała, że udział w "TzG" był wyjątkowym doświadczeniem. Nie zawsze łatwym, ale bardzo cennym.
"Trochę przewrotnie - odsyłam wam spokój. Bo to, co wydarzyło się przez ostatnie tygodnie, jest dla mnie ogromnym doświadczeniem. A takie doświadczenia - cóż, nie przychodzą, żeby było wygodnie. Przychodzą, żeby było prawdziwie. I żebyśmy rośli" - zaznaczyła.
Tak czuje się teraz Emilia Komarnicka. Zwróciła się prosto do fanów
W swoim wpisie Emilia Komarnicka zamieściła kilka pamiątkowych zdjęć z ostatniego tańca ze Stefano, czyli wspomnianego fokstrota. Na kadrach widać szerokie uśmiechy pary i ogromną radość ze wspólnego występu. Jak podkreśliła, takie właśnie emocje towarzyszą jej teraz.
"Pytacie, jak się mam? Trochę jak na tych zdjęciach z mojego ulubionego tańca z tych trzech. Tańca radości. Jest we mnie spokój, szczęście, lekkość i lekkie niedowierzanie, że można dostać aż tyle dobra naraz. No bo umówmy się - z taką ekipą to my naprawdę możemy zmieniać świat i to tanecznym krokiem" - podsumowała aktorka.
Na koniec podziękowała fanom za ich wsparcie. "Jesteście wspaniali" - zapewniła.
Zobacz też:
Ludzie byli pewni, że Komarnicka dojdzie do finału. A jednak. Pavlović ujawniła
Pavlović nie gryzła się w język. Mówi wprost. To dlatego Terrazzino i Komarnicka odpadli
Miały się spotkać w finale "TzG". Boczarska i Jeschke mówią o odpadnięciu Komarnickiej








