Rusin cieszy się życiem po odejściu z TVN. Skupiła się na podróżach
Kinga Rusin po odejściu z TVN zdecydowała się podążyć własną drogą. Większość czasu spędza ze swoim partnerem poza Polską, zwiedzając świat i odkrywając nowe miejsca.
Już od jakiegoś czasu przebywa w podróży. Gwiazda niedawno dzieliła się swoimi przemyśleniami na temat odwiedzania Chin w czasie wakacji i otwarcie odradzała fanom popełnienie podobnego błędu.
Teraz pożaliła się internautom na kłopoty, które spotkały ją w Kirgistanie.
Kinga Rusin najadła się strachu w podróży. "Ta wycieczka mogła się naprawdę źle skończyć"
Była dziennikarka aktywnie prowadzi swoje profile w social mediach, gdzie obserwuje ją przeszło pół miliona użytkowników. W sieci chętnie chwali się kadrami z podróży, pokazując, jakie cuda natury udało jej się zobaczyć.
Okazuje się jednak, że choć zwykle stara się względnie zaplanować, jak przebiegnie jej trasa, zdarzają się nieprzewidziane wypadki.
Tak właśnie było tym razem. Rusin przestraszyła się nie na żarty.
"Ta wycieczka mogła się naprawdę źle dla nas skończyć! Najedliśmy się strachu. Wyciek płynu hamulcowego zauważyliśmy przez przypadek. A tego dnia mieliśmy pokonać przełęcz na 4 tys. m., po krętej i stromej drodze! Nawet nie chcę myśleć co mogło się nam stać" - relacjonowała rozemocjonowana w sieci.
Gwiazda przyznała, że zawiniło wypożyczone auto, lecz o sprawny i w pełni bezpieczny pojazd nie było łatwo.
"Wypożyczenie dobrego, sprawnego 4x4 na południu Kirgistanu (w Osz) graniczy z cudem. Nie ma tu dobrych. Sprawny samochód dostaliśmy dopiero za trzecim razem. W pierwszym nie działała dobrze skrzynia biegów (nie miał on też ważnego OC, ale kto by się przejmował drobiazgami), w drugim wyciekał płyn hamulcowy, trzeci (20-letni) wyglądał w końcu na sprawny" - dodała.

Zobacz także:
Potwierdziło się ws. Rusin i Kujawy. Do końca to przed nią ukrywał, teraz uradowana Kinga ogłosiła
Późnym wieczorem potwierdziły się doniesienia ws. Kingi Rusin. To było jedynie kwestią czasu
Kinga Rusin publicznie zwróciła się do Igi Świątek. Nie mogła tego przemilczeć








