Tomasz Kammel rozstał się z TVP w niemiłej atmosferze
Tomasz Kammel pracował w TVP niemal bez przerwy od 1997 roku. Choć współpracował tam z wieloma postaciami, nie ze wszystkimi dziś ma pozytywne relacje, czego przykładem jest Marzena Rogalska. Przyjaźń połączyła go za to z Izabellą Krzan.
To właśnie u boku tej drugiej w lutym tego roku, mniej więcej dwa lata po rozstaniu z TVP, nie gryzł się w język wspominając okoliczności ich odejścia z telewizji. A przecież nie ma powodu do narzekania: od dłuższego czasu działa na kanale Krzysztofa Stanowskiego. Na Instagramie rozwija karierę "eksperta od trudnych rozmów", jak sam się nazywa. Krytykuje za to innych i ich powody do narzekania.
Tomasz Kammel krytykuje pewien typ celebrytów
Kammel udzielił wywiadu w podcaście Cypriana Majchera. Rozmowa w pewnym momencie zeszła na życie, jakie toczą osoby ze świata show-biznesu. Tomasz działa w mediach od 29 lat.
Prawie trzy dekady na świeczniku go jednak nie zmęczyły. Wręcz przeciwnie - uważa się za uprzywilejowanego i krytykuje tych, którzy potrafią tylko narzekać na sławę. Uważa, że przynosi wiele korzyści - znajomości, stabilność finansową i ciekawe możliwości kariery.
"Ale jaka jest nagroda za to, że się zgodzisz! Jeżeli w tym świecie właśnie odnajdziesz się i odniesiesz sukces, bo masz jakąś wyjątkowość, bo masz w sobie coś szczególnego, że cię widzowie polubią, ty wiesz, jaka to jest nagroda? Ja nienawidzę ludzi, którzy jęczą, że są znani, którzy mają z tego tytułu problemy. Uważam to za absolutną obłudę. Ja to od lat powtarzam, bo bycie taką osobą to jest milion zalet i trzy wady" - podkreślił Tomasz.
Tomasz Kammel jest zachwycony popularnością
Zdaniem Tomasza Kammela gwiazdy, które mówią tylko o problemach związanych ze sławą, nie doceniają korzyści, na które nie mogą liczyć zwykłe, "anonimowe" osoby.
"Dlatego uważam, że ludzie tacy jak ja, to są ludzie bardzo uprzywilejowani, których los nagrodził. I to nagrodził profitami finansowymi, profitami społecznymi, profitami związanymi z przygodami, jakie za darmo przeżywają. Albo często niezasłużenie, bo - i taka jest prawda - dlatego nie lubię tego, jak ktoś marudzi na to, że jest mu tak ciężko" - dodał.
Kammel stwierdził przy tym, że jego kontakty z fanami zazwyczaj są pozytywne i bardzo przyjemne. On sam rzadko spotykał się z krytyką - nic zatem dziwnego, że nie ma na co narzekać.
Zobacz też:
Tomasz Kammel potwierdził doniesienia tuż po weekendzie. "Taka jest prawda"
Wieści ws. Krzan i Kammela nadeszły w samo południe. To już oficjalne
Kammel zdemaskował Wojewódzkiego. Zna go od lat








