Troski po śmierci Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak, którzy poznali się w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia", mieli rok pełen trosk. Zdążyli jeszcze ponownie powiedzieć sobie "tak" w grudniu 2025 roku, ale w lipcu podjęli trudną decyzję o przeprowadzce do Bydgoszczy ze względu na sytuację Adriana.
Uczestnicy "ŚOPW" zamilkli na początku lipca tego roku, a 5 września Anita przekazała najsmutniejsze wieści o śmierci męża. Niestety nawet ta sytuacja nie zatrzymała jej problemów. W mediach odezwała się matka Szymaniaka, która robi mnóstwo nieprzyjemnego zamieszania, a i ludzie nie ustają w krytyce Anity.
Agnieszka Hyży grzmi w sprawie żony Adriana Szymaniaka z "ŚOPW"
Agnieszka Hyży, prowadząca "halo tu polsat", od pewnego czasu dzieli się swoimi przemyśleniami na temat niewłaściwych zachowań w mediach. Obecna sytuacja Anity Szydłowskiej-Szymaniak niestety stała się tego dobrym przykładem.
Żona Adriana jest obecnie krytykowana zarówno przez jego matkę, która zaczęła pisać publicznie o prywatnych sprawach, jak i zwykłych ludzi, którzy nawet nie znali jej rodziny.
Dziennikarka Polsatu w końcu nie wytrzymała. Jak sama przyznaje w poście na Instagramie, "miała nic nie pisać", bo wydawało się jej, że w takiej sytuacji odpowiednią reakcją jest cisza.
"Ale dziś, po kontakcie z Anitą i za jej zgodą, napiszę kilka zdań. Nie w jej imieniu. Anita powiedziała już tyle, ile chciała powiedzieć. Mam też poczucie, że jej samej w tej chwili nie wypada napisać mocniej, bo każde jej słowo natychmiast stanie się kolejnym nagłówkiem" - zaczęła Hyży.
Anita Szydłowska jest w trudnej sytuacji. Hyży apeluje do ludzi
Jak wyjaśnia Hyży, w poprzednich miesiącach sporo rozmawiała z Anitą i Adrianem o tym, co się wokół nich działo. Wtedy para wciąż miała nadzieję na dobre zakończenie, które niestety nie przyszło. Niestety wraz z jego odejściem ani ludzie, ani media nie ucichli.
"Adriana już nie ma. I naprawdę sądziłam, że śmierć będzie granicą. Nie jest" - grzmi dziennikarka, podając jako przykład zdjęć, które opublikowała matka Adriana i które zupełnie niepotrzebnie powieliły niektóre serwisy.
"Dlatego dołączam do apelu Anity, szczególnie do mediów: dajcie im teraz spokój. Czasami najbardziej ludzką rzeczą, jaką możemy zrobić, jest po prostu zamilknąć. Pozwólmy im pożegnać Adriana w ciszy" - gorąco apeluje teraz Agnieszka.

Zobacz też:
Skandal po śmierci Szymaniaka ze "ŚOPW". Mama oburzona decyzją wdowy
Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie żyje. Zdruzgotana żona potwierdziła
To koniec Cichopek i Kurzajewskiego w Polsacie. Hyży nie zamierza milczeć








