Waldemar z "Rolnik szuka żony" tak potraktował Dorotę przy rozstaniu
Wreszcie sprawdziło się to, co od dawna podejrzewali ludzie. Waldemar Gilas i Dorota z programu TVP "Rolnik szuka żony" ogłosili rozstanie. Ona po raz pierwszy przyznała, że myślała o tym już w czerwcu 2026 roku. Teraz jej decyzja stała się faktem.
6 września Dorota oficjalnie ogłosiła zakończenie związku. Jej wpis był pełen ciepła. Najwięcej miejsca poświęciła Waldemarowi - podziękowała mu za trzy lata związku, piękne chwile i wspólną pociechę. Nie chciała mówić o tym, co doprowadziło do rozstania, bo jak podkreśliła - "wybiera wdzięczność zamiast rozpamiętywania".
Zupełnie inaczej brzmiało oświadczenie Waldiego. Uczestnik 10. sezonu "Rolnika" opublikował bardzo obszerny wpis w formie listu skierowanego do ich córki. O Dorocie nie wspomniał ani słowa, jakby nie istniała. Fani programu zauważyli coś jeszcze.
Fani "Rolnika" oburzeni wpisem Waldiego. Grzmią w komentarzach
Brak podziękowań oraz choćby najmniejszego wspomnienia o Dorocie wstrząsnął fanami. Wielu jest zdania, że ten fakt jest bardzo znaczący. Inni podkreślają, że "list do córki", jaki napisał, powinien wręczyć jej na papierze, zamiast publikować go w mediach społecznościowych.
- "Strasznie żałosny tekst"
- "To było oczywiste, że ten związek nie przetrwa"
- "A gdzie podziękowanie dla Dorotki?"
- "Niby piękne słowa, ale zabrakło słowa do samej Doroty"
- "Szkoda, że żadnych słów pan nie skierował do Doroty. Żadnego dziękuję za ten wspólnym czas, kompletnie nic, a ona w swoim oświadczeniu pokazała klasę i o panu wspomniała"
- "Widocznie w życiu było tak samo jak w tym wpisie"
- "Niestety to tylko świadczy o nim - jako człowieku i partnerze. Myślę, że dużo można wyczytać między wierszami" - czytamy w komentarzach.
Część osób zastanawiała się nad okolicznościami rozstania. W końcu na niektóre pytania odpowiedziała sama Dorota.
Dorota nie wytrzymała. Mówi o powodach rozstania z Waldemarem
Dorota w czasie związku z Waldemarem nie opowiadała wprost o ich problemach, jednak zdarzało się jej wspomnieć o "rodzinnych burzach". Wiadomo było też, że przykro jej, iż Waldi nie spełnił obietnicy o ślubie. Teraz niespodziewanie na jaw wyszło więcej faktów. Jak sama podkreśla, brak obrączki był tylko jedną z przyczyn.
"Powód, dla którego nie było ślubu, był jednym z kilku powodów" - pisze wprost, dodając, że mimo to zależało jej na rodzinie i wspólnym życiu.
Okazuje się też, że nawet po ślubie Dorota nie mogłaby liczyć na wiele. Z jednego z jej komentarzy wynika, że były partner oczekiwał podpisania intercyzy.
"Ślub? Przy intercyzie? Dla pieniędzy? Tylko jaki majątek, skoro wszystko miało być rozdzielone?" - odpisała jednej z osób, które sugerowały, że taka była jej motywacja.
Można się tylko domyślać, że tendencja Waldemara do przykrych słów nawet przy okazji walentynek lub jej urodzin też nie pomogła ich relacji.
Zobacz też:
Kolejne rozstanie w "Rolnik szuka żony". Dorota potwierdziła doniesienia ws. Waldemara
Dorota od Waldemara z "Rolnika" ogłosiła nowy etap w życiu. "Chcę iść dalej"
Kryzys u Doroty i Waldiego z "Rolnika". Prawda jest gorsza od plotek








