Waldemar Gilas z "Rolnik szuka żony" gra na czas wobec Doroty
Waldemar Gilas w 10. sezonie "Rolnik szuka żony" najpierw wybrał Ewę Kryzę. Dorotą pocieszył się po tym, jak Ewa zakończyła związek, skarżąc się na jego nieodpowiednie zachowanie. Przez pewien czas relacja Waldiego i Doroty wydawała się udana - para doczekała się nawet wspólnej pociechy.
Rolnik w 2023 roku obiecywał wybrance i widzom, że nie będzie zwlekał z zaręczynami i ślubem. Trzy lata później po pierścionku zaręczynowym ani widu, ani słychu, a Waldemar przegapił wiele świetnych okazji do zadania jej najważniejszego pytania, jak wyjazd do Tunezji czy kolejne rodzinne uroczystości.
W niedawnym wywiadzie dla "Rewii" wybranka Gilasa przyznała już z lekką rezygnacją, że "czułaby się lepiej, gdyby Waldek w końcu się oświadczył, ale nie zamierza go o to pytać. Będzie, co ma być". Jeżeli jednak fani mieli nadzieję na romantyczne gesty w dzień zakochanych, to dziś oni - i sama zainteresowana - mocno się zawiodą.
Waldemar nie świętuje walentynek. Trudno uwierzyć, co woli
Dorota w połowie stycznia świętowała 37. urodziny. Z tej okazji Waldemar złożył jej życzenia, które jednak obfitowały w zadziwiające uszczypliwości i aluzje do jej uporu. Ona sama we wpisie urodzinowym nie wspomniała o ukochanym ani słowem, pisząc o "nadziejach na zmiany" oraz "nowych drogach i nowych decyzjach". Także w walentynki Waldi nie zamierza rozpieszczać partnerki.
"Dzisiaj walentynki, więc wszyscy zakochani świetnie się bawią. Ja dzisiaj nie świętuję - świętuję solo. Świętuję kinowo, tak jak lubię najbardziej" - ogłosił, zaznaczając oczywiście, że nie zamierza oglądać romantycznych filmów ani "ckliwych komedii romantycznych", bo te wyjątkowo go drażnią.
Nie oznacza to jednak, że Dorota w walentynki zostawiła go samego. Wręcz przeciwnie - jak zapowiedział, już wkrótce wróci do domu, ale z nią nie może oglądać swoich ukochanych filmów.
"Muszę korzystać, oglądając swoje ulubione sensacyjnie amerykańskie filmy, bo lada moment zostaje mi to wstrzymane. Mała z Dorotą wrócą i już zostaną mi tylko 'Barwy szczęścia' i inne tam teleturnieje i inne seriale" - stwierdził lekceważąco.
Smutny wpis Doroty od Waldiego z "Rolnik szuka żony"
Nawet z dużą porcją dobrej woli trudno odczytywać wpis Waldemara pozytywnie. Oczywiście każdy spędza dzień zakochanych inaczej i nie w każdym związku romantyczne gesty w walentynki się sprawdzają. Jednak porównania dotyczące gustu filmowego ukochanej brzmią wyjątkowo nieprzyjemnie. Podobnie jak stwierdzenie, że zakochani bawią się świetnie, ale on nie świętuje.
Trudno stwierdzić, jakie podejście do tego ma Dorota. Wybrance rolnika pozostaje już tylko szczera rozmowa. Zwłaszcza że rok temu sama narzekała na to, jak przykre w skutkach bywa zamiatanie spraw pod dywan. A najweselszego czasu raczej nie ma - udostępniła wyjątkowo smutny wpis, opowiadający o tym, że czasem możemy liczyć na miłość tylko domowych pupili.
"Czasem, w nawet najbardziej samotny wieczór, to pies jest jedyną miłością, która nie boli" - brzmiał cytat.
Tuż po zamieszczeniu cytatu w bardzo wymowny sposób pokazała zdjęcia, na których widać jej córkę oraz jej pieska. Pochwaliła się też kadrami ze spaceru z pupilem i Dominiką.
Zobacz też:
Waldi z "Rolnika" złożył Dorocie dziwne życzenia. Teraz ona mówi o nowej drodze
Heca u Waldemara tuż przed świątecznym "Rolnikiem". Zrobiło się nieprzyjemnie
Dorota z "Rolnika" traci cierpliwość. Waldemar wciąż nie wręczył jej pierścionka








