Basia z "Rolnik szuka żony" nie tęskni za Mateuszem
Barbara Boruch i Mateusz Uściłowski pokazali w 12. sezonie "Rolnik szuka żony", że ludzie od początku mieli rację co do tego kandydata. Para rozstała się wkrótce po emisji finału programu.
Od tamtej pory mężczyzna zdążył już spotkać się z Agnieszką z Londynu, kandydatką Krzysztofa. Ostatnio z kolei odwiedził Sztokholm - nie był tam sam, jednak nie wyjawił, kim jest jego towarzyszka.
Ale i Basia nie tęskni za swoim kandydatem. Ostatnio wyjawiła, że to życie na jej gospodarstwie agroturystycznym, spokój i kontakt z naturą przynosi jej szczęście. Na dodatek jej rolnicza rodzina powiększyła się o uroczego szczeniaczka. Teraz to wyjątkowe miejsce odwiedził niespodziewany gość.
Barbara z "Rolnik szuka żony" miała zaskakującego gościa
Po 12. sezonie "Rolnik szuka żony" powstały nie tylko dwa związki, ale też wiele przyjaźni. Przykładem mogą być obie kandydatki Krzysztofa - Milena oraz Agnieszka, a także kandydatki Rolanda - Karolina i Katarzyna. Do tej pory nieco z boku znajdowała się za to Ola.
Aleksandra także była jedną z kobiet, które przyjechały na gospodarstwo Rolanda Galanciaka. W przeciwieństwie do koleżanek do tej pory nie pokazywała, by zaprzyjaźniła się z kimś z tej edycji. Tymczasem okazało się, Ola że właśnie odwiedziła gospodarstwo Basi.
"Cudowna gościni, autorka najlepszego sernika na świecie" - napisała Barbara na Instagramie, nawiązując do wielkiej kulinarnej pasji Oli, która prowadzi w sieci profil poświęcony swoim wypiekom: tortom, ciastom i ciasteczkom.
Ola jednak nie dała szansy Rolandowi z "Rolnik szuka żony"
Na zdjęciu pokazanym przez Basię widać, jak Ola stoi przy ogrodzeniu gospodarstwa rolniczki. Uśmiecha się od ucha do ucha, pokazując, że wizyta sprawiła jej ogromną przyjemność. Wygląda na to, że panie planują ponowne spotkanie, bo w stories pojawił się też komentarz: "Trzeba tu przyjechać co najmniej raz!".
Po finałowym odcinku "Rolnik szuka żony" Roland - ku zdziwieniu i zniesmaczeniu widzów - ogłosił, że żałuje, iż nie wybrał Oli zamiast Karoliny. W odpowiedzi kandydatka przyznała, że nie wyklucza, że da rolnikowi jeszcze jedną szansę. Potrzebuje jednak czasu, by lepiej się poznać z Rolandem i wtedy podjąć decyzję.
Pod koniec 2025 roku Aleksandra wróciła wspomnieniami do udziału w programie i wyznała, że "poznała wiele wspaniałych osób, których bez programu nie miałaby okazji spotkać, zbudowała relacje, które są dla niej wartościowe i wierzy, że przetrwają". Fani mieli nadzieję, że w tym fragmencie chodzi o Rolanda, nic jednak nie wskazuje, by para była razem. Być może zatem Ola miała na myśli właśnie Basię.

Zobacz też:
Zostawiła Rolanda w "Rolniku", a teraz taka heca. Nawet Aga nie wytrzymała
Ledwo Mateusz i Aga z "Rolnika" pokazali się razem, a tu takie wieści od Basi
Mateusz zostawił Basię tuż po "Rolniku", a teraz takie słowa o miłości. Wyznał wszystko wprost








