Marta Nawrocka wzięła udział w akcji pomocowej Dody
Doda kontynuuje swoje działania pomocowe na rzecz zwierząt. Choć jej aktywność wywołuje także krytyczne komentarze, piosenkarka się nie poddaje. Kolejnym było wydarzenie "Łapy i pędzle", w którym wzięli udział artyści i celebryci, oferując swoje dzieła oraz różne usługi. Do akcji dołączyła też Marta Nawrocka, z którą Rabczewska spotkała się niedawno.
Pierwsza Dama zaoferowała czarną sukienkę, w jakiej można było ją zobaczyć w sesji zdjęciowej magazynu "Viva!". W zestawie był też egzemplarz gazety z autografem Nawrockiej.
Jak pochwaliła się Izabela Janachowska, kreacja pochodzi z jej kolekcji Me in Paris. Model o nazwie Celia z długimi rękawami i lekko rozkloszowanym dołem został wykonany w 70% z wiskozy i 30% poliestru. W sklepie projektantki kosztuje 599 złotych.
Tyle zebrano podczas akcji Dody. Wynik robi wrażenie
Akcja "Łapy i pędzle" odbyła się 10 lutego. Jej organizatorkami była Doda i malarka Joanna Sarapata. Wystawiono na niej w sumie 94 oferty - obrazy, rzeźby, książki, a także spotkania ze znanymi osobami, jak Małgorzata Ohme czy Mateusz Gessler. Łącznie udało się zebrać aż 250 tysięcy złotych.
Cena wywoławcza większości przedmiotów zaczynała się od 1000 złotych. Wyjątkiem były książki, które można było nabyć już od stu zł. Niektóre dzieła cieszyły się ogromną popularnością. Obraz Magdaleny Konopki poszedł za 24 tysiące, a malowidło współorganizatorki wydarzenia i jej książka - za 16 tysięcy.
Co ciekawe, podczas akcji za ładną kwotę poszły dzieła zarówno bardziej znanych artystów, jak Jacek Malczewski (10 tysięcy) czy Rafał Olbiński (8,5 tysiąca), jak i mniej popularnych, jak Beata Musiał-Tomaszewska (8 tysięcy) i Grażyna Krzemińska (7 tysięcy). Tym bardziej zaskakuje liczba, na której zatrzymała się sukienka Nawrockiej.
Sukienka Marty Nawrockiej nie zrobiła furory na "Łapy i pędzle"
Nawrocka już kilka razy pojawiała się w kreacjach projektu Janachowskiej. Czarna sukienka długości maxi ma uniwersalny i elegancki krój. Podczas wydarzenia wystawiono ją jako ostatnią - nie okazała się jednak głównym punktem programu.
Suknia Pierwszej Damy poszła na wydarzeniu za jedynie 1500 złotych. To niewiele, biorąc pod uwagę, że cena wywoławcza wynosiła 1000 złotych, obrazy nawet mniej znanych malarzy osiągały kilkukrotnie wyższy wynik, a sama Nawrocka zachęcała do udziału na swoim oficjalnym profilu na Instagramie.
Inna oferowana na akcji suknia, marki Via dei Sarti, projektu niszowych projektantów Karoliny Werner i Przemysława Gawlasa, sprzedała się za 2200 złotych. Być może znaczenie ma tu materiał - ta druga była bowiem wykonana z batystu i jedwabiu. Oczywiście należy zaznaczyć, że nie liczy się wynik, a fakt, że wszystkie zyski zostaną użyte w szczytnym celu.

Zobacz też:
Nawrocka przerwała milczenie tuż po spotkaniu z Dodą. Jest oficjalny komunikat
Janachowska potwierdziła doniesienia o Nawrockiej. Jest tak jak ludzie myśleli
Edward Miszczak nie gryzł się w język mówiąc o Dodzie. "Nie ma krzty lojalności"








