Wielki powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego
Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego bez wątpienia można uznać za jedno z najbardziej nieoczekiwanych wydarzeń w polskim show-biznesie tego roku. W połowie marca lider Ich Troje poinformował o rozstaniu z piątą żoną, Polą Wiśniewską. Kilka miesięcy później niespodziewanie potwierdził, że ponownie związał się z Martą Wiśniewską, czyli swoją drugą żoną.
Mandaryna i Michał Wiśniewski ponad dwie dekady temu tworzyli jedną z najbardziej medialnych par rodzimego show-biznesu. Ich wystawny ślub w szwedzkiej Kirunie transmitowała nawet telewizja. Nic więc dziwnego, że informacja o odnowieniu relacji po latach błyskawicznie zainteresowała opinię publiczną.
Fani zastanawiają się teraz, jak para zamierza ułożyć sobie dalsze życie i czy zdecyduje się ponownie zamieszkać razem. Uwagę mediów zwróciła przy tym letniskowa nieruchomość uczestniczki nadchodzącej edycji "Tańca z gwiazdami". Mandaryna już jakiś czas temu pokazała domek nad rzeką, położony około godziny drogi od Warszawy. Nietypowy azyl powstał z przerobionego kontenera morskiego.
Mandaryna ma dom z kontenera morskiego
W jednym z wywiadów Mandaryna wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się właśnie na takie rozwiązanie.
"Oczywiście swoje trzy grosze dodałam, może go z czasem trochę rozbudujemy, natomiast jakoś tak nam pasuje do tej działki. Nie chcieliśmy domu, chcieliśmy ten kontener. Zachwyciłam się takim pomysłem. W środku jest jak dom, ma nawet osobną sypialnię i kuchnię i łazienkę, więc wszystko to, co jest potrzebne na działce, to jest" - opisywała w rozmowie z serwisem Co za tydzień.
Mandaryna zachwycała się swoim kontenerem również na Instagramie. Podkreśliła, że miejsce pozwala jej odpocząć od codziennego pośpiechu, a jednocześnie znajduje się stosunkowo blisko stolicy.
"To nasz mały kawałek raju. Uwielbiamy spędzać każdą wolną chwilę właśnie tu… z dala od pędu codzienności, a jednak bardzo blisko Warszawy. Bo to zaledwie godzina drogi i jesteś w miejscu, które przywołuje beztroskie dzieciństwo. W miejscu, w którym relaks, śpiew ptaków, szum rzeki jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. To tu stoi morski kontener, w którym zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia i postanowiliśmy przerobić na domek. Kontener, który przepłynął pół świata, a jednak zakotwiczył u nas w Grabiu nad Soną" - pisała przed laty Mandaryna

Zobacz też:
Mandarynie wreszcie rozwiązał się język ws. związku z Wiśniewskim. A jednak to nie były plotki
Syn Wiśniewskiego i Mandaryny nie mógł dłużej milczeć. Oto co myśli o powrocie rodziców
Wiśniewski potwierdził związek z Mandaryną. To już oficjalne








