Andrzej Piaseczny sam musiał zabezpieczyć swoje finanse. Nie liczy na wysoką emeryturę
Niedawno, przy okazji finału programu "The Voice Senior", Andrzej Piaseczny udzielił wywiadu reporterowi Pomponika. W rozmowie z Damianem Glinką artysta poruszył między innymi temat emerytur gwiazd. Piasek jasno stwierdził, że nie rozumie osób, które narzekają na niskie wypłaty z ZUS-u, otwiera się w nowym oknie. Według niego artyści powinni zdawać sobie sprawę z tego, że w ich zawodzie warto szukać innych zabezpieczeń finansowych.
"Jeżeli wybierasz, żeby nie płacić, to nie masz co się spodziewać emerytury, otwiera się w nowym oknie. Nie jestem fanem wypowiedzi, które mówią o niskich emeryturach gwiazd. (...) Nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem, więc powiedzmy, że innego rodzaju zabezpieczenia emerytalne posiadam. (...) Kiedy się ma rozsądek finansowy w głowie, to z tej samej kwoty uzbierasz sobie więcej niż inwestycje ZUS, otwiera się w nowym oknie-owskie, ale to trzeba mieć głowę na karku" - powiedział Piaseczny.
Artysta podkreślił także, że jego zawód pozwala na zrezygnowanie z odprowadzania składek emerytalnych, z czego i on przez długi czas korzystał. Artysta nie martwi się jednak o swoje finanse, ponieważ ma inne źródła dochodu i spore oszczędności.
Kuba Wojewódzki nie mógł się powstrzymać. Tak skomentował słowa Andrzeja Piasecznego
Wyznanie Andrzeja Piasecznego szybko poniosło się w mediach. Słowa artysty dotarły nawet do Kuby Wojewódzkiego, który w jednym ze swoich felietonów, publikowanych na łamach "Polityki", skomentował je w dobitny sposób.
"Andrzej Piaseczny nie płaci składek ZUS. 'Nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem; - wyznał. A ja szanuję ZUS" - napisał, dodając następnie, że m.in. Janusz Palikot mógłby się od nich sporo nauczyć.
Temat emerytur gwiazd, otwiera się w nowym oknie od lat budzi sporo kontrowersji. Wielu artystów wypowiadało się na temat tego, że nie może liczyć na godziwe wypłaty od ZUS-u. Podkreślali oni także, że w dawnych czasach umowy z pracodawcami nie były dobrze konstruowane.
Znaczna część branży pochodzi jednak do tej kwestii z dystansem i rozwagą, mówiąc o tym, że artyści powinni sami odkładać sobie pieniądze na emeryturę.
Zobacz też:








