Marta Nawrocka próbowała ukryć kontuzję
Marta Nawrocka, otwiera się w nowym oknie wypełniała w piątek obowiązki Pierwszej Damy. Podczas jednej z wizyt została zauważona przez dziennikarzy. Miała na sobie czarny kostium, złożony z ciemnych spodni i swetra z golfem, a jej ramiona przykrywała marynarka. To właśnie ten ostatni fakt zwrócił uwagę mediów.
Na zdjęciach z wydarzenia widać wyraźnie, że prezydentowa unikała pokazywania lewej ręki. Teraz już wiadomo, że znajdowała się w temblaku, który Nawrocka przykryła połami marynarki. Oczywiście ten fakt od razu wywołał niepokój, ale oficjalne oświadczenie studzi nastroje.
Rzecznik prezydenta uspokaja. To jest przyczyną urazu
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wydał już w tej sprawie oświadczenie, opublikowane przez "Fakt". Jak się okazuje, uraz pierwszej damy jest na szczęście zupełnie niegroźny i nie przeszkodzi jej w codziennych zobowiązaniach.
"To kontuzja ręki, którą pierwsza dama doznała na treningu. Nic groźnego" - brzmi komunikat rzecznika.
Wiadomo, że Marta Nawrocka uwielbia sport i aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Jakiś czas temu w rozmowie z Polsatem przyznała, że najlepiej trenuje się jej na siłowni. Tym razem jedno z ćwiczeń musiało okazać się pechowe.

Zobacz też:
Rusin oceniła Martę Nawrocką. Takie ma zdanie o pracy pierwszej damy, otwiera się w nowym oknie
Krupa nie wytrzymała ws. Marty Nawrockiej. Mówi to wprost: "Nie powinna", otwiera się w nowym oknie








