Kinga Rusin od kilku już lat nie pracuje w telewizji. Dziennikarka podróżuje po świecie wraz ze swoim partnerem Markiem Kujawą, co dość szczegółowo relacjonuje w mediach społecznościowych. Choć rzadko przebywa w kraju, to jest zainteresowana tym, co się tutaj dzieje.
Kinga Rusin nie wróci do telewizji
Kinga Rusin właśnie wpadła z wizytą do kraju i wywołała dość spore poruszenie swoją obecnością na rozdaniu nagród Telekamer. Dziennikarka wręczała telekamerę dla Najlepszego aktora, którą otrzymał Michał Sikorski. Po wydarzeniu Rusin była rozchwytywana przez dziennikarzy, którzy dopytywali ją o powrót do telewizji, otwiera się w nowym oknie.
"To jest niesamowite, bo kolejna osoba mnie o to pyta. (...) Troszeczkę dzielę się moim życiem w mediach społecznościowych i zastanawiam się, czy ludziom, jak patrzą na to, co się w moim życiu dzieje, wydaje się, że to życie telewizyjne było ciekawsze? Mnie się wydaje, że to teraz jest ciekawsze" - odpowiedziała reporterowi Plotka, dając do zrozumienia, że nie ma ochoty wracać na ekran.
Kinga Rusin o Marcie Nawrockiej
Rusin została też zapytana o Martę Nawrocką. Czy śledzi poczynania pierwszej damy i co mogłaby jej podpowiedzieć?
"Nie mogę się na ten temat wypowiadać, bo kompletnie tego nie śledzę. Mam wrażenie, przeglądając polską prasę, że pani Marta Nawrocka jest widoczna" - zauważyła Rusin w rozmowie z Plotkiem.
Rusin podkreśliła, że nie wie, czym dokładnie zajmuje się Marta Nawrocka i jakie efekty osiąga działalność pierwszej damy.
"Nie wiem, jak bardzo jej aktywność przekłada się na konkretne działania, ale faktycznie nie ukrywa się gdzieś tam za plecami męża i stara się być widoczna. Robi jakieś rzeczy, ale trudno mi ocenić, bo nie zagłębiałam się w ten temat".

Zobacz też:
Kinga Rusin wygrała z TVP. Stacja wydała oświadczenie, w którym przeprasza dziennikarkę
Rusin potwierdziła ponure doniesienia. Była przygotowana na najgorsze
Rusin potwierdziła smutne wieści. Tak źle jeszcze nie było








