Ostatnio pisaliśmy, otwiera się w nowym oknie, że Doda przeżywa bardzo trudne chwile. Z jej pupilem Foxym nie jest najlepiej.
Dramat Dody
Rabczewska w drodze po ratunek dla czworonoga nadała przejmujący komunikat do fanów.
"Jutro miałam nagrywać spot na Sylwestra. Nie wiem, czy dam radę, bo Foxy się naprawdę fatalnie czuje i to nie jest od serca, tylko ma bardzo ostrą niewydolność płuc" - przekazała ze łzami w oczach Doda.
Ostatnie godziny były więc dla Rabczewskiej naprawdę dramatyczne. W końcu piosenkarka przekazała nowe wieści. Przyznała, że po przywiezieniu miał ponad sto oddechów na minutę, potem udało się je zmniejszyć do czterdziestu.
Doda dostała wyniki. Poprosiła ludzi już tylko o jedno
Doda nie traci nadziei do końca:
"Niestety cały czas ten obrzęk jest, ale wyniki schodzą. Jesteśmy na etapie dobrej myśli" - przyznała.
Następnie podziękowała fanom za wsparcie oraz wszystkie dobre słowa, trzymanie kciuków i porady. Na koniec poprosiła ludzi już tylko o jedno:
"Mam wrażenie, że działa. Więc cokolwiek robicie, nie przestawajcie, bo działa" - wyznała ze łzami w oczach.
Zobacz też:








