Doda późnym wieczorem odezwała się do swoich fanów. Piosenkarka przeżywa bardzo trudne chwile. Jej najbliższe plany stanęły pod wielkim znakiem zapytania.
Plany Dody pod wielkim znakiem zapytania. "Nie wiem, czy dam radę"
Na nagraniu, które trafiło do sieci, zapłakana Rabczewska poinformowała bowiem o dramacie, który wydarzył się w jej życiu.
Chodzi o jej ukochanego pupila Foxy. Piosenkarka jest wielką miłośniczką czworonogów, sama opiekuje się dwoma swymi wielkimi skarbami - Wolfy i Foxy. Ten drugi niestety ma poważne problemy.
Spłakana Doda resztkami sił potwierdziła w nocy doniesienia. Jest bardzo źle
W nocy Doda musiała pilnie pognać do kliniki, by ratować swego przyjaciela. Jak wyznała resztkami sił, nie jest dobrze. Wiele wskazuje na to, że będzie musiała odwołać swoje najbliższe plany zawodowe, w tym nagranie spotu sylwestrowego dla TVP.
"Jutro miałam nagrywać spot na Sylwestra. Nie wiem, czy dam radę, bo Foxy się naprawdę fatalnie czuje i to nie jest od serca, tylko ma bardzo ostrą niewydolność płuc" - przekazała ze łzami w oczach Doda.
Trzymamy kciuki, aby wszystko dobrze się skończyło!
Zobacz też:
Drogi Dody i Smolastego definitywnie się rozeszły. Wyjawił całą prawdę, otwiera się w nowym oknie
Steczkowska nie zamierza więcej współpracować ze Skolimem. Oto powód, otwiera się w nowym oknie









