Mandaryna od lat jest obecna w polskim show-biznesie. Popularność zdobyła na początku lat dwutysięcznych, kiedy rozwijała karierę muzyczną i taneczną. Duże zainteresowanie budziło również jej życie prywatne, szczególnie małżeństwo z Michałem Wiśniewskim.
W ostatnim czasie Mandaryna ponownie znalazła się w centrum uwagi za sprawą powrotu do ukochanego oraz udziału w "Tańcu z gwiazdami". Na parkiecie programu Polsatu występuje u boku Krystiana Rzymkiewicza, a kolejne tygodnie przygotowań są dla niej okazją nie tylko do doskonalenia umiejętności, ale również zawierania nowych znajomości.
Mandaryna szczerze o swoim życiu. Nie zamierza rozpamiętywać przeszłości
Mandaryna udzieliła niedawno wywiadu Kozaczkowi, w którym została zapytana o swoje życie i to, czy z perspektywy czasu czegoś żałuje. Wokalistka nie ukrywa, że mogłaby wskazać decyzje, które dziś podjęłaby inaczej. Nie zamierza jednak zaprzątać sobie nimi głowy.
"No, gdybym się zaczęła jakoś mocno zastanawiać, to pewnie bym doszła do jakiegoś takiego wniosku, że 'a to zmarnowałam, a to mogłam lepiej'. Ale naprawdę szkoda mi kolejnych zmarszczek na to, żeby sobie dokładać na to, czego nie zrobiłam, bo uważam, że jeszcze wiele przede mną" - wyznała.
Piosenkarka przekonuje, że zamiast wracać do przeszłości lub martwić się przyszłością, woli korzystać z tego, co przynosi jej teraźniejszość.
"Lubię się cieszyć tym, co mam tu i teraz. I ani nie żyć tym, co było, ani nie zastanawiać się, co będzie, bo stracę ten najfajniejszy moment. I to mi daje dużo chęci do robienia kolejnych rzeczy" - dodała.
Mandaryna wprost o "Tańcu z gwiazdami"
Podczas rozmowy nie zabrakło również pytania o marzenia, które Mandaryna chciałaby zrealizować w najbliższej przyszłości. Okazuje się, że artystka ma ich całkiem sporo. Na pierwszym miejscu wymieniła dalszą przygodę z "Tańcem z gwiazdami". Nie chodzi jej jednak wyłącznie o rywalizację na parkiecie.
"Chciałabym się jeszcze długo fajnie bawić w 'Tańcu z gwiazdami', naprawdę, bo to jest dla mnie super przygoda. Chciałabym mieć też kontakt z tymi ludźmi, którzy tutaj są, bo to jest moja największa wygrana, że mogłam ich poznać i że po prostu może jeszcze dużo rzeczy razem zrobimy. Są wspaniali" - opowiadała.
Mandaryna ma również marzenia niezwiązane z telewizją. Jednym z nich jest wyjazd do Brazylii, gdzie chciałaby spróbować swoich sił w surfingu. Nie zamierza też rezygnować z działalności artystycznej i ma już pomysły na kolejne przedsięwzięcia.
"Chciałabym posurfować w Brazylii, bo to jest gdzieś takie moje turbo marzenie. No ale też chciałabym zrobić dużo fajnych projektów i muzycznych, i może teatralno-muzycznych. No mam, tak, tanecznych. Mam w głowie, tak" - zdradziła.
Takie plany ma Mandaryna
To jednak nie wszystko. Wokalistka wyznała, że od dawna nosi się z zamiarem stworzenia własnej przestrzeni artystycznej. Miałoby to być miejsce, w którym spotykaliby się twórcy reprezentujący różne dziedziny sztuki. Jak podkreśliła, tym razem zamierza doprowadzić swój plan do końca.
"No i na pewno chciałabym, już tym razem nie odpuszczę. Chciałabym też mieć takie swoje miejsce artystyczne, gdzie po prostu wielu artystów z różnych dziedzin będzie mogło w jednym miejscu się spotkać i wymienić między sobą energię. To jest moje największe marzenie" - wyznała.
Zapytana, czy wierzy w realizację tego przedsięwzięcia, odpowiedziała krótko i z przekonaniem:
"No pewnie".

Zobacz też:
Mandaryna publicznie zmierzyła się z trudnym momentem życia. "Chcę się czuć w porządku do siebie"
Latorośle Mandaryny przyczyniły się do jej udziału w "Tańcu z gwiazdami". Taką naprawdę mają relację








