Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Mandaryna o trudach mierzenia się z krytyką. Nie chciała taka być
Mandaryna dzięki udziałowi w programie "Taniec z gwiazdami" pokazała siebie od zupełnie innej strony.
Chciała wykorzystać otrzymaną szansę zwłaszcza dlatego, że krytyków w jej życiu nigdy nie brakowało. Dziś może liczyć na przychylność widowni, która mocno ją wspiera. Ona również czerpie od niej energię.
"Każdy pisze historie o sobie i ja chcę się czuć w porządku do siebie. A jeśli byłabym wredna, niemiła i mówiła 'z tobą nie porozmawiam', to musiałabym napisać pamiętnik" - śmiała się na łamach Kozaczka.
"Wiem, w jakim świecie funkcjonuje i wiem z czego jest zbudowany. Czy mi się to podoba? Nie. W wielu momentach było mi turbo przykro" - zauważyła.
Mandaryna znalazła w sobie siłę. Bez ogródek mówi o zmianach medialnego wizerunku
Mandaryna nie ukrywa, że przez lata kariery była różnie postrzegana i cieszy się, że niedawno udało się "odczarować" jej medialną osobowość.
"To tak zatoczyło koło... Mogłam się nie doczekać tego momentu. Nadal by było tak samo niefajnie. Cieszy mnie, że to się odwróciło. Znalazłam w sobie siłę, by doczekać do momentu, aż ludzie odpuszczą. To mi robi dzień. A to czy to są te twarze czy inne twarze - nie ma znaczenia. Ja żyję dla siebie. Chcę się czuć fajnie ze sobą" - zwierzała się wokalistka.
Mandaryna zdradziła, że z rana wstaje, staje przed lustrem, mówi sobie pozytywne rzeczy i idzie dalej.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Mandaryna o opinii jurorów. Nie bierze ich do siebie
W rozmowie z Kozaczkiem Mandaryna dodała, że choć bardzo docenia zdanie ludzi, a także jurorów programu "Taniec z gwiazdami" - wszystkich wyzwań podejmuje się przede wszystkim dla siebie. A jeśli chodzi o krytykę specjalistów od tańca?
"Nie chcę się nad tym zastanawiać i tyle" - podsumowała.

Czytaj też:
Helena Englert przyznała, że to dla niej trudny czas. "Nie możemy mówić", otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








