Gorąca atmosfera na premierze serialu o Dodzie
Doda doczekała się wreszcie serialu o sobie samej. Produkcja pojawi się na platformie Amazon Prime 20 lutego, ale dwa dni wcześniej odbyła się jej uroczysta premiera. I jak można się domyślić, jak na tę gwiazdę przystało - nie zabrakło przy tej okazji nowych powodów do sporów.
Dokument już przed emisją wywoływał duże emocje, kiedy były partner wokalistki, otwiera się w nowym oknie odmówił wywiadów prasowych. Niedawno przed kamerami Pomponika także Andrzej Piaseczny powątpiewał, otwiera się w nowym oknie, czy wokalistka ma do zaprezentowania coś poza kontrowersjami.
W serialu "Doda" wystąpili między innymi Michał Wiśniewski i Karolina Korwin-Piotrowska. Choć połączyła ich praca na planie, teraz bardzo szybko zrobiło się niemiło.
Michał Wiśniewski mocno o Karolinie Korwin-Piotrowskiej
Samej Rabczewskiej nie towarzyszyły 18 lutego same pozytywne emocje. W tle premiery pojawił się bowiem spór z Magdą Gessler, którą Doda podsumowała w mocnych słowach. Jeszcze wcześniej wokalistka wyraźnie negatywnie zareagowała na pochlebne słowa Korwin-Piotrowskiej o jej dokonaniach.
"Tak? Nie zauważyłam. Karolinie jak zawieje. To jest Karolina 'Chorągiewka' Piotrowska" - oceniła piosenkarka.
Także Wiśniewski nie ma dobrego zdania o dziennikarce. Wygląda na to, że - podobnie jak wiele gwiazd - muzyk wciąż pamięta jej plotkarski program "Na językach", który prowadziła razem z Agnieszką Woźniak-Starak (wtedy jeszcze Szulim).
Tak Wiśniewski nazwał Karolinę Korwin-Piotrowską
Zdaniem Michał Wiśniewskiego obie dziennikarki w swoim programie przyczyniły się do nakręcania niepotrzebnej krytyki na artystów. Muzyk w rozmowie z Kozaczkiem ogłosił, że oddanie jej głosu w serialu było niepotrzebne.
"Karolina Korwin-Piotrowska nic nie znaczy. [...] Żyje z tego, co usłyszy, coś przekaże, coś powie, wypowie swoje zdanie. To równie dobrze Kowalska spod piątki mogłaby zrobić to samo. Przepraszam bardzo, to dla mnie żaden autorytet" - ocenił Wiśniewski.
Wokalista stwierdził, że jej obcesowość może podobać się "pewnej grupie ludzi", ale osoby rozsądne nie będą marnować czasu na słuchanie jej wypowiedzi.
"Może w rzeczywistości jest inną kobietą, nie wiem, nie znam. Ja widzę to, co prezentuje sobą" - dodał na koniec.
Warto jednak wspomnieć, że Korwin-Piotrowska, poza programem "Na językach", zdziałała nieco więcej w mediowej branży. Już pracując w Radiu Zet przeprowadzała wywiady z rodzimymi i zagranicznymi aktorami. Poza tym przez lata prowadziła wiele programów poświęconych kinu i relacjonowała festiwale filmowe w Gdyni, Cannes i Wenecji.
Zobacz też:
Doda nie powstrzymała się w porę. Padły wymowne słowa o jej serialu, otwiera się w nowym oknie








