Doda i Justyna Steczkowska przez lata ze sobą rywalizowały, a o ich konfliktach głośno było w sieci.
W 2022 roku wokalistki ostatecznie się pogodziły, a do pojednania doszło na scenie. Wówczas Steczkowska wystąpiła z Dodą na jej jubileuszu 20-lecia pracy na scenie, gdzie wykonały razem utwór "Znak pokoju".
Od tamtej pory ich relacja układa się dużo lepiej. Steczkowska zaangażowała się nawet w pracę przy serialu Dody.
Justyna Steczkowska o pracy przy dokumencie Dody. Tak to się skończyło
Justyna Steczkowska przyjęła zaproszenie Dody i chętnie wzięła udział w nagraniach do dokumentu na jej temat, gdzie wspominała ich utarczki w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie" i drogę do pojednania.
Na planie spędziła aż cztery godziny. Szybko stało się jasne, że większość spędzonego tam czasu poszła na marne.
"Sama brałam udział w tym filmie i co prawda na planie filmowym byłam chyba 4 godziny i cały czas mówiłam i odpowiadałam na pytania, a potem autoryzowałam swoją wypowiedź, która trwa... 3 minuty? Nawet nie, dwie i pół" - zaznaczyła Justyna Steczkowska.
Z jej relacji wynika, że reżyserka serialu wybrała do dokumentu jedynie fragmenty wypowiedzi Justyny, które zlepiła według własnego uznania.
"To tyle, jest wycięta z kontekstu i wrzucona. No, ale też tam wiele ludzi się wypowiada, więc film też musi mieć jakąś tam swoją opowieść i historię. Reżyserka jest fantastyczną i niezwykłą kobietą, więc myślę, że to będzie dobry film" - dodała.
Steczkowska zamierza obejrzeć film o Górniak. Ujawniła dlaczego
Justyna Steczkowska nie raz wypowiadała się w mediach o innej znanej wokalistce, z którą nie zawsze miała po drodze, czyli Edycie Górniak. Gwiazda nie ukrywała, że choć ma podziw dla talentu wykonawczyni przeboju "To nie ja byłam Ewą", to uważa ją za "specyficzną osobę".
"Edi czasem gniewa się za rzeczy, których nie rozumiem, ale rozumiem, że się gniewa i nie biorę tego pod uwagę" - mówiła swego czasu w rozmowie z Żurnalistą.
Wówczas twierdziła również, że plotki, które krążą w mediach na temat ich konfliktów to nic więcej jak napięcia "pompowane" przez przekaz medialny.
W niedawnym wywiadzie potwierdziła swój neutralny stosunek do Górniak.
Zaznaczyła bowiem, że zamierza obejrzeć dokument o niej, który będzie miał premierę 5 marca.
"O Edycie na pewno obejrzę. Bo jak ja nie obejrzę, to mój fryzjer mnie zmusi do tego, żebym obejrzała" - przyznała ze śmiechem.
Zobacz także:
Rozstanie z Majdanem było burzliwe. Tak się wobec niego zachowała
Mocne spięcie między Dodą i Joanną Krupą. W pewnym momencie piosenkarka nie wytrzymała
Edward Miszczak nie gryzł się w język mówiąc o Dodzie. "Nie ma krzty lojalności"








