Poruszenie po oświadczeniu, jakie wydał Brooklyn Beckham
Victoria Beckham i David Beckham od dłuższego czasu mierzyli się z plotkami na temat sporu z najstarszym, 26-letnim synem. Brooklyn Beckham nie zjawił się na żadnym ważnym rodzinnym wydarzeniu w 2025 roku, a jego brat wyjawił, że zablokował bliskich w mediach społecznościowych.
Wieczorem 19 stycznia w sprawie napłynęły niespodziewane wieści. Brooklyn widowiskowo przerwał milczenie, wydając na Instagramie oficjalne oświadczenie. Wygarnął wiele historii z minionych lat, zapewniając, że wreszcie mówi w swoim imieniu i domysły, jakoby jego żona Nicola Peltz miała na niego niewłaściwy wpływ, są nieprawdziwe. Dostało się za to Davidowi i Victorii.
"Przez lata milczałem [...]. Niestety, moi rodzice i ich zespół nadal zwracają się do prasy, nie pozostawiając mi innego wyboru, jak tylko zabrać głos i opowiedzieć prawdę. [...] Wierzę jednak, że prawda zawsze wychodzi na jaw" - zaczął Brooklyn.
Mimo tej deklaracji dziennikarze szybko wypomnieli mu znaczące różnice w tym, co sam wraz z żoną mówił w przeszłości.
Nerwowa atmosfera na ślubie syna Victorii i Davida Beckhamów
Pierwsze plotki o animozjach między Victorią a przyszłą żoną Brooklyna pojawiły się jeszcze przed ślubem. Uroczystość odbyła się w kwietniu 2022 roku, w Palm Beach na Florydzie. Od nieoficjalnych doniesień aż huczało. W mediach plotkowano o tym, że teściowa "przejęła" pierwszy taniec syna z jego żoną. Teraz 26-latek opowiedział i o tym, a także przedstawił swoją wersję historii z suknią ślubną.
Wcześniej w prasie pojawiły się wieści, że Nicola Peltz nie chciała założyć sukni projektu Victorii. Wybrała zjawiskowy model projektu domu mody Valentino. Według słów Brooklyna było inaczej, niż ludzie myśleli.
"Moja mama w ostatniej chwili zrezygnowała z uszycia sukni dla Nicoli, mimo że była ona bardzo podekscytowana możliwością noszenia jej projektu, skłaniając ją do pilnego znalezienia nowej sukni" - przekazał syn Beckhamów.
Natychmiast przypomniano mu wywiady, których udzielił wraz z żoną w 2022. Wtedy przedstawił inną wersję.
Rysy w komunikacie syna Beckhamów. Tak mówił kiedyś
W 2022 roku stylistka Nicoli Peltz, Leslie Fremar, udzieliła wywiadu w "Vogue", gdzie pochwaliła się, że projekt sukni powstawał przez cały rok. Wyjawiła, że przygotowania objęły dwie podróżne do Rzymu, gdzie znajduje się siedziba domu mody Valentino, konsultacje z ówczesnym dyrektorem kreatywnym - Pierpaolo Picciolim i przymiarki w Stanach z udziałem krawcowych z Rzymu.
Rocznych przygotowań z pewnością nie można zaliczyć do "robionych na ostatnią chwilę". Wydaje się jednak, że pomysł uszycia kreacji ślubnej przez markę Victorii rzeczywiście w pewnym momencie się pojawił, bo sama Nicola wspominała w wywiadzie dla "Sunday Times" że chciała założyć suknię od teściowej. Wyjaśniła, że na przygotowanie projektu było jednak za mało czasu.
Jednak już w kolejnej rozmowie, tym razem dla magazynu "Grazia" Peltz stwierdziła, że problemem był brak kontaktu z atelier Victorii, która w końcu poinformowała jej mamę, że nie uszyje sukni. To właśnie wtedy przyszła żona Brooklyna miała zacząć szukać alternatywy, którą okazał się projekt Valentino.
Widać wyraźnie, że cała ta sprawa jest znacznie bardziej zagmatwana, niż wydawało się komukolwiek. Sami Beckhamowie nie zareagowali do tej pory na oświadczenie syna. David, zapytany dziś o to przez dziennikarzy w Davos, odmówił komentarza. Być może to dopiero początek dalszych problemów.
Zobacz też:
Syn Beckhamów nagle przerwał milczenie. To koniec rodzinnych sekretów
To już nie przelewki. Brooklyn Beckham podjął zdecydowane kroki ws. rodziców
To jednak prawda o Beckhamach. W tej rodzinie nigdy wcześniej nie było aż tak źle








