Agustin Egurrola i Michał Piróg pracowali razem. Tak to się skończyło
Agustin Egurrola i Michał Piróg przez lata pracowali razem w TVN jako jurorzy w programie "You Can Dance - Po prostu tańcz". Poza tym Agustin zasiadał w jury "Mam talent", a Michał prowadził "Top Model".
Wszystko popsuło się w 2021 roku. Egurrola przeszedł wtedy do TVP, gdzie został jurorem 3. edycji formatu "Dance Dance Dance" oraz "You Can Dance - Nowa generacja". Jako że wówczas prezesem TVP był Jacek Kurski, decyzja choreografa wywołała głośny medialny sprzeciw - także dawnych kolegów z TVN, czyli Piroga i Kingi Rusin.
W 2026 roku Agustin niespodziewanie wrócił do TVN jako juror programu "Mam talent". W lutym, jeszcze przed premierą 17. edycji, tłumaczył się w Plejadzie z przejścia do TVP - po 2020 roku artyści mieli problem ze znalezieniem pracy, a on sam uznał, że przede wszystkim jest tancerzem. Nie krył goryczy, wspominając reakcję Rusin i Piroga po jego przejściu do innej stacji.
Agustin Egurrola miał żal do Michała Piroga. Doczekał się odpowiedzi
W lutym choreograf opowiadał, że najbardziej zabolało go, kiedy ani Piróg, ani Rusin z nim nie porozmawiali, choć "znali jego telefon", tylko od razu zrugali go w mediach społecznościowych.
Teraz w Plejadzie wypowiedział się Piróg. Wywołany do tablicy nie migał się od odpowiedzi. Przedstawił inną wersję tych wydarzeń - według niego zamieścił wpis już po długiej rozmowie telefonicznej z Agustinem, w której ostrzegał kolegę, jak zostanie to odebrane.
"Dodałem, że jeśli pieniądze są dla niego ważniejsze od tego wszystkiego, co straci, to nie powinien zastanawiać się nad decyzją. I on postanowił przejść do TVP. Tym samym dał mi jasną odpowiedź na pytanie o to, co liczy się dla niego najbardziej" - mówi wprost.
To dlatego Michał Piróg naprawdę odszedł z TVN po 25 latach
Jak tłumaczy teraz Piróg, jego dawny kolega powinien rozumieć, że czyny mają konsekwencje. Nie uważa też, by rozmowa miała obecnie sens. Już wcześniej "nie byli wielkimi przyjaciółmi, tylko kolegami z pracy" i wiele ich różniło. Wytyka, że w tamtych latach TVP regularnie mocno krytykowało TVN, a choreograf ani razu na to nie zareagował.
"Naprawdę to my mieliśmy do niego zadzwonić, podczas gdy on się do tego nie poczuwał?" - grzmi Michał.
Zapytany, czy zbieżność jego odejścia z TVN akurat w momencie, w którym do stacji wrócił Egurolla, Piróg wyjaśnia, że był to jeden z powodów - ale przede wszystkim niepokoi go coraz szerszy trend w tej stacji.
"Na pewno nie było mi to obojętne. [...] Ilość transferów osób, które pracowały w TVP w czasach, kiedy w 'Wiadomościach' nawoływano do zamknięcia TVN-u, była dla mnie niepokojąca. Wtedy były one dumne, że pracują w mediach publicznych, dziś - cieszą się, że przyjął je TVN. Nie lubię być w miejscach, gdzie kręgosłup moralny jest z gumy. To nie do końca jest środowisko, w którym chcę przebywać" - mówi bez ogródek.
Zobacz też:
Zwrot akcji i zamieszanie w TVN. Decyzję podjęli w ostatniej chwili. 32 godziny podróży na nic
Rusin publicznie zakpiła z Agustina Egurroli, a tu takie słowa. Przyznał wprost
Poruszenie w TVN. Piróg po 25 latach żegna się ze stacją. Oto oficjalna przyczyna








