Danuta Holecka po latach zakończyła współpracę z Telewizją Polską
Danuta Holecka przez kilka dekad była jedną z najpopularniejszych gwiazd Telewizji Polskiej. Na przestrzeni ponad 30 lat miała okazję poprowadzić wiele rozmaitych formatów, jednak największą rozpoznawalność przyniosła jej rola prezenterki "Wiadomości".
Gdy doszło do przetasowań na najwyższych szczeblach mediów publicznych, a prezenterzy kojarzeni z dobrą zmianą zaczynali tracić pracę na Woronicza, Holecka rozwiązała umowę z pracodawcą i zakończyła przygodę z TVP.
Nie zamierzała jednak rezygnować z medialnej kariery. Dziś można oglądać ją na antenie Telewizji Republika, gdzie także pojawia się w serwisach informacyjnych i programach publicystycznych.
Niecodzienne sceny w programie na żywo. Danuta Holecka musiała zareagować
Niedawno Danuta Holecka przeprowadzała w studiu rozmowę z Przemysławem Czarnkiem. W dyskusji na temat pomyłki urzędującego prezydenta został pokazany fragment wypowiedzi Cezarego Tomczyka z niedzielnych "Faktów po Faktach" TVN24.
"Chciałbym tutaj trochę stanąć w obronie prezydenta, a rzadko to robię. Bo prezydent prawdopodobnie pomylił się w sprawie Monte Cassino" - mówił.
Jak można się było spodziewać - materiał konkurencji nie mógł zostać wyświetlony bez kąśliwego komentarza. Widzowie stacji Sakiewicza na pasku informacyjnym zobaczyli niewybredny żart realizatora programu.
"Tomczyk, niczym chihuahua, znów atakuje (...)" - widniało na ekranie.

Danuta Holecka tym razem nie wytrzymała. Musiała zareagować
To sprawiło, że Danuta Holecka natychmiast zareagowała.
"Tę belkę, którą mamy, proszę zdjąć. W Republice nie obrażamy nikogo. Możemy jedynie krytykować i mówić, jak jest" - oceniła dosadnie.
Po interwencji prowadzącej niefortunne porównanie błyskawicznie zniknęło.
Napiętej atmosfery starał się nie potęgować także obecny w studiu gość.
"Wyjątkowy typ intelektu pana Tomczyka powoduje, że nie jestem w stanie komentować jego słów (...)" - podsumował.

Zobacz też:
Poruszające wyznanie Danuty Holeckiej. Dziennikarka przerwała milczenie po roku
Wpadka w "Dzień Dobry TVN". Podczas wywiadu na żywo doszło do scen. Krupińska nie wytrzymała
Wpadka na antenie TVP. Producenci "Jeden z dziesięciu" musieli się wytłumaczyć








