Mąż Sylwii Peretti aresztowany. Jest oświadczenie
Mąż Sylwii Peretti, Łukasz P., znalazł się wśród pięciu osób, zatrzymanych 30 czerwca za nieuczciwe pozyskanie 7,5 mln zł dotacji unijnych na projekt realizowany na Morzu Bałtyckim. Prokuratura Regionalna w Gdańsku prowadzi obecnie działania związane zabezpieczeniem dokumentacji i innych źródeł.
Według prokuratury wspomniana dokumentacja, dotycząca realizacji projektu, została przedstawiona nierzetelnie. Chodzi między innymi o specjalistyczne urządzenia, których koszt był inny niż w rzeczywistości oraz faktury VAT o łącznej wartości około 14 mln.
"Potwierdzam, że pan Łukasz P. jest zatrzymany i tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. [...] Zarzuty usłyszał również jego brat. On jednak nie został aresztowany" - przekazuje prokurator Mariusz Marciniak w rozmowie z Pudelkiem.
Sylwia Peretti komentuje aresztowanie męża
Postępowanie w sprawie zostało przedłużone do lutego 2027 roku. Prokuratura niedługo ma przedstawić konkretne zarzuty wobec Łukasza P. Sylwia Peretti w rozmowie z Pudelkiem nie zaprzecza, że jej mąż został zatrzymany. Podkreśla jednak, że według jej wiedzy środki z dotacji zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Ma też nadzieję, że jej partner wkrótce oczyści swoje dobre imię.
"Powstały dzięki niej sprzęt uzyskał wiosną tego roku stosowną certyfikację, co potwierdza jego użyteczność. Wszystkich kontrahentów spółki zapewniam, że pomimo nieobecności męża praca i zlecenia są nieprzerwanie realizowane przez pracowników. Liczę, że wkrótce sprawa się wyjaśni, a Łukasz wróci do realizacji wszystkich swoich nowatorskich projektów z wielką pasją i swoją niewyczerpaną energią" - przekazała w oświadczeniu.
Peretti podziękowała też wszystkim, którzy przesłali jej wyrazy wsparcia.
Zobacz też:
Sylwia Peretti nie mogła milczeć. Nigdy nie była tak szczera. Przyjechał tylko się upewnić
Sylwia Peretti wróciła w wielkim stylu, te kadry mówią wszystko
Sylwia Peretti nie wytrzymała. Ogłosiła to, stojąc nad grobem Litewki. Wyszło ironicznie








