Katarzyna Dowbor na wizji jest wiecznie uśmiechnięta i radosna. Za to zresztą kochają ją widzowie. Dziennikarka, choć mogłaby już cieszyć się emeryturą, nadal pracuje i aktywnie działa na wielu płaszczyznach.
Oprócz zajęć w telewizji sporo czasu zajmują jej ukochane czworonogi. Niestety, ostatnio jej ukochany psiak Stefanek poważnie podupadł na zdrowiu.
Choć Katarzyna robiła wszystko, by mu pomóc, doszło do najgorszego. Załamana Dowbor przekazała smutną wiadomość na swoim Instagramie.
Wielki smutek w domu Dowbor
"Odszedł najcudowniejszy, kochany i oddany pies. Zrobiłam wszystko, co mogłam, by był z nami jak najdłużej. Serce mi pękło!!!" - napisała na Instagramie parę godzin temu.
"Super Express" postanowił skontaktować się z panią Katarzyną, by "zapytać o samopoczucie po odejściu zwierzęcego przyjaciela". Dziennikarka nie była jednak w stanie niczego komentować.
Spłakana Katarzyna Dowbor potwierdziła okropne doniesienia. Jest bardzo źle
"Gwiazda nie ukrywała łez. Poinformowała też, że na razie potrzebuje czasu i więcej powie później" - donosi tabloid.
"To był mój ukochany pies, młodziutki i po prostu dla mnie to był straszny cios. Wolałabym teraz o tym nie mówić. Za trudne to jest" - wyznała ostatecznie zapłakana gwiazda.
Zobacz też:
Katarzyna Dowbor pokazała się u boku mężczyzny. Już wiadomo, kto to. "Moja opoka"
Ledwie Dowbor kupiła dom w Hiszpanii, a już narzeka. Musi się z tym pogodzić
Dowbor wymieniła go na nowszy model. Widzowie "Pytania na śniadanie" zaskoczeni zmianą








