Joanna Kurska, otwiera się w nowym oknie niespodziewanie weszła w spór z Pauliną Smaszcz, otwiera się w nowym oknie zaraz po hucznym ślubie Katarzyny Cichopek, otwiera się w nowym oknie i Macieja Kurzajewskiego, otwiera się w nowym oknie. Kurska, która pracowała jako szefowa programu "Pytanie na śniadanie, otwiera się w nowym oknie" miała od zawsze jak najlepsze zdanie o parze prowadzących. Obecnie małżonkowie pracują w śniadaniówce "halo tu polsat", otwiera się w nowym oknie.
Niestety, wesoły dzień nowożeńców złośliwie skomentowała Smaszcz. Wówczas Joanna Kurska nie zamierzała trzymać języka za zębami i w wywiadzie jasno stwierdziła, co myśli o celebrytce.
"Paulina Smaszcz jest przykładem rozwiedzionej kobiety, która (...) nie potrafi pogodzić się z faktem, że były mąż znalazł kogoś piękniejszego i bardziej wartościowego, że jest szczęśliwy w nowym związku. Smaszcz powinna już po prostu milczeć" - skomentowała w rozmowie z Plotkiem.
Jak się okazało, to był tylko początek.
To nie koniec kłótni Kurskiej i Smaszcz
Smaszcz oczywiście nie zamierzała milczeć i również odpowiedziała, kwestionując życiowe wybory Kurskiej.
"Proszę państwa, błagam, kto to mówi? Nie no, nie rozśmieszaj mnie, naprawdę (...) Dla mnie znaczenie mają słowa - wobec mnie, wobec mojej postawy, wobec tego, jak się zachowuję i jaka jestem - (...) osób, które cenię, które są wartościowe, inspirujące. Osoby, które swoją postawą mogą pokazać, że są wartościowe. Byle kto, byle jak i byle gdzie naprawdę mnie nie interesuje" - mówiła w podkaście Plotka.
Spór pomiędzy Joanną Kurską i Pauliną Smaszcz narasta. Tym razem nie wytrzymała i wygarnęła jej wszystko
Joanna Kurska rozmawiając z "Super Expressem" wyraźnie oburzona skomentowała słowa Smaszcz, nazywając ją "żałosną kobietą".
"Za każdym razem, gdy Smaszcz próbuje wrócić do medialnego obiegu, musi sięgać po cudze nazwiska: Cichopek, Kurzajewski, Kurska, Kurski. Bez nich nie istnieje medialnie" - wyznała żona Jacka Kurskiego.
Dodała też, że nie kryje oburzenia, że w taki sposób Smaszcz musi budować swoją karierę.
"Nie buduje niczego własnego, nie wnosi nic nowego. Istnieje wyłącznie dzięki podczepianiu się pod cudze historie. Ile razy widzę tę nieszczęsną kobietę w akcji - z tym większym podziwem myślę o Maćku" - podsumowała w wywiadzie Joanna Kurska.
Zobacz też:








