Edyta Górniak ma za sobą kilka nieudanych związków
Edyta Górniak od dekad jest jedną z najbarwniejszych gwiazd polskiego show-biznesu.
Wiele emocji budzi nie tylko jej twórczość artystyczna, ale także kontrowersyjne wypowiedzi oraz życie miłosne.
Jak do tej pory słynna piosenkarka nie mogła mówić o szczęściu w miłości. Artystka wielokrotnie podkreślała, że trudne doświadczenia negatywnie odbiły się na jej zaufaniu do mężczyzn.
Ostatnio Edyta Górniak wróciła pamięcią do czasów małżeństwa z Dariuszem Krupą. Okazało się, że ten związek kosztował ją nie tylko wyjątkowo wiele nerwów.
Dariusz Krupa i Edyta Górniak rozwiedli się po pięciu latach małżeństwa
Dariusz Krupa i Edyta Górniak poznali się w 2001 roku, gdy gwiazda estrady szukała wokalisty do swojego zespołu.
Pomiędzy dwójką szybko zaiskrzyło. Dariusz i Edyta stworzyli jedną z najgorętszych par środowiska muzycznego.
W 2004 roku doczekali się swojego jedynego syna - Allana Krupy. Niedługo potem media obiegła wiadomość o rozwodzie.
Dziś okazuje się, że rozstanie było dla Edyty Górniak trudne z wielu powodów. Celebrytka wpadła wtedy w poważne kłopoty finansowe.
"Ukarał mnie odebraniem majątku za to, że odeszłam. Pożyczałam pieniądze na przedszkole, na jedzenie, na mieszkanie... Pożyczałam przez kilka miesięcy, nie miałam nic" - zdradziła w podcaście Cypriana Majchera.
Losy małżonków mogłyby potoczyć się inaczej, gdyby diwa nie zaszła w ciążę.
"'Gdzie ty będziesz z tym brzuchem chodzić, w tych kolejkach będziesz stała, ja ci pomogę'. No i dobra, ja mu dałam wszystko, co miałam, że to było wszystko na niego właśnie w tym momencie, kiedy ja byłam w ciąży. I wtedy, gdy odchodziłam, to był jeden moment, że nie miałam nic. Wszystko zostało" - dodała w tym samym wywiadzie.
Edyta Górniak nie chciała wracać do Dariusza Krupy
Dariusz Krupa był gotowy przyjąć artystkę z powrotem, jednak ona sama nie chciała o tym myśleć.
"Mogłam wszystko odzyskać, bo on mi powiedział: 'Mogę ci wszystko oddać, jak wrócisz do domu'. Ale to tak nie działa, (...) to nie jest miłość. To nie na tym polega, więc zostawiłam mu wszystko, co miałam" - wspomina.
Z perspektywy czasu przyznaje, że nie ma już żalu do byłego męża i mimo wszystko życzy mu jak najlepiej.
"Ja mu naprawdę życzę, szczerze, żeby poczuł w sercu lekkość, uzdrowienie, miłość wzajemną, bo każdy na to zasługuje" - podsumowała wspaniałomyślnie Edzia.
Zobacz też:
Wspaniała nowina. Syn Edyty Górniak znienacka pokazał nową ukochaną
Górniak odwołała występ, a to działo się za kulisami. Osoba z otoczenia zabrała głos
Górniak dała synowi pracę, a on tak ją podsumował. Allan Krupa otwarcie to wyznał








