Ruszyły zdjęcia do 6. edycji programu "Farma"
Widzowie programu Polsatu "Farma" jeszcze niedawno przeżywali emocjonujący finał piątego sezonu, a już zaczęły się zdjęcia do 6. edycji. 26 maja 2026 roku poinformowały o tym prowadzące - Marcelina Zawadzka, jak i Ilona Krawczyńska i jej siostra Milena. Choć efekty zobaczymy dopiero za kilka miesięcy, to już wiadomo, że na planie dużo się dzieje.
Jeszcze kilka dni temu prowadzące zachwycały się nową scenografią i zapowiadały spore niespodzianki zarówno dla fanów, jak i uczestników. Zawadzka sama nie wierzyła w to, co widzi, tak bardzo podobały się jej atrakcje przygotowane przez twórców. Teraz jednak stało się coś znacznie bardziej dramatycznego.
Prowadzące "Farmy" natychmiast wezwane na plan
Choć nowi uczestnicy przebywają na planie "Farmy" dopiero od tygodnia, to jest pewne, że atmosfera na miejscu nie jest spokojna. I choć twórcy mogą planować poszczególne konkurencje lub terminy zadań, to czasem wydarza się coś nieprzewidzianego.
"Często powtarzamy, że w reality show jedno jest pewne, czyli to, że nic nie jest pewne. I tak jak planowałyśmy, że zostajemy jeszcze jutro w Łodzi, ja tutaj miałam patrzeć, jak ekipa działa w ogrodzie, tak dostałyśmy przed chwilą telefon, że musimy wracać na plan" - ogłosiła Milena Krawczyńska na Instagramie.
Prowadząca przyznała, że już kolejnego dnia od rana wracają na "Farmę", bo muszą zareagować na to, co stało się na miejscu.
"Jutro mamy od samego rana wejście i to takie pilne, bo coś się wydarzyło. Tutaj nie jesteśmy w stanie nic zaplanować. To, co się dzieje, to się po prostu dzieje, a my się musimy dostosować" - dodała.
Jesteście ciekawi, co takiego zrobili uczestnicy 6. edycji?
Zobacz też:
Zawadzka weszła na plan 6. sezonu "Farmy" i sama nie wierzy, co widzi
Marcelina Zawadzka wypowiedziała się nt. Bagiego w "Farmie". Publicznie ogłosiła
Takie wyznanie Aksela dwa tygodnie po "Farmie". Tego nie pokazały kamery








