Monika Richardson trzy razy brała ślub. Jeszcze nie znalazła tego jedynego
Monika Richardson miała dość bogate życie uczuciowe. Na ślubnym kobiercu stawała aż trzy razy; pierwszy u boku Willa Richardsona, amerykańskiego dziennikarza i podróżnika, którego nazwiskiem - po upływie ćwierci wieku od rozwodu - posługuje się do dziś.
Jej drugie małżeństwo było niemal dwa razy dłuższe. W ciągu 11 lat spędzonych razem ze szkockim pilotem Jamiem Malcolmem doczekała się córki i syna.
Polskie media szczególnie chętnie rozpisywały się jednak o jej relacji ze znanym aktorem Zbigniewem Zamachowskim. Niestety i ta relacja nie przetrwała. W 2023 zwieńczył ją rozwód.
Później prezenterka była jeszcze w dwóch związkach, ale od około dwóch lat wiedzie życie singielki. A przynajmniej tak się wszystkim wydawało...
Wielkie zmiany w życiu Moniki Richardson. To wyraźny sygnał, że już nie jest sama
Jak zauważył magazyn "Na żywo", jakiś czas temu na profilu instagramowym 54-latki znalazła się niewinna fotografia przedstawiająca danie przygotowane w domowym zaciszu. Nie byłoby w tym nic zastanawiającego, gdyby nie wymowny opis.
"Kapusta z boczkiem i serkiem halloumi. Jak ja sobie zazdroszczę, że mieszkam z osobą, która tak świetnie gotuje" - wyznała dość enigmatycznie.
Te słowa z pewnością zaskoczyły jej fanów. Nikt nie podejrzewał bowiem, że status związkowy dziennikarki się zmienił. Wyżej przytoczony wpis też zresztą jeszcze niczego nie przesądza, ale z pewnością skłania do snucia domysłów.
Gdyby jednak rzeczywiście w życiu kobiety pojawił się nowy mężczyzna, to nie powinno być to dla nikogo zaskoczeniem. W końcu nigdy nie zarzekała się ona, że będzie w pojedynkę na zawsze - a wręcz przeciwnie.
"Ja w ogóle jestem dość otwarta (…). Mimo że jest mi dobrze samej, to nigdy nie powiem: 'Ja już będę sama do końca życia, już (...) [dość - przyp. aut.] tych wszystkich facetów'" - mówiła pod koniec ubiegłego roku Kozaczkowi.
Richardson od dawna przebąkuje o czwartym mężu. Czyżby coś naprawdę było na rzeczy?
Ostatnio zresztą sama przebąkiwała o czwartym ślubie. Wszystko to jednak w żartobliwym tonie, chodziło bowiem o wizytę u pewnej specjalistki przepowiadającej przyszłość.
"Usłyszałam, że w maju poznam mojego czwartego męża. Oczywiście, że w to wierzę" - opowiadała ze śmiechem w lutowym wywiadzie dla "Faktu".
"To podobno jest zdecydowane. On już idzie do mnie. W moim wieku już nie ma na co czekać" - śmiała się na początku kwietnia w rozmowie z Pomponikiem.
Żarty żartami, ale maj dobiegł końca, być może więc wizja rzeczywiście się ziściła... Teraz nie pozostaje więc nic innego, jak tylko czekać na oficjalne potwierdzenie od głównej zainteresowanej.
Zobacz też:
Znana reżyserka chciała, by Zamachowski zostawił dla niej żonę. Wybrał rodzinę
Monika Richardson pokazała córkę. Najbardziej zaskoczyła, tym co napisała o 21-latce. "Przesadziłaś"








