Justyna Steczkowska o relacjach w ich dużej rodzinie
Justyna Steczkowska jest czwartą z aż dziewięciorga pociech Danuty i Stanisława Steczkowskich. Z mamą - nauczycielką muzyki i tatą dyrygentem ich dom zawsze był pełen muzyki. Dziś poza Justyną najbardziej znana jest Magda Steczkowska, ale i reszta rodzeństwa działa na polu artystycznym.
Sama Justyna rzadko mówi o rodzinnych relacjach. Rok temu, w programie "Diwa w kapciach" wspomniała tylko ogólnikowo, że drogi między nimi schodzą się i rozchodzą, bo "różne rzeczy zdarzyły się w ich życiu, które pchnęły ich w inne strony".
Jedną z tych "różnych rzeczy" jest między innymi książka Agaty Steczkowskiej - najstarszej z dziewięciorga. W wydanej w 2017 roku publikacji nie omijała trudnych tematów, o co wiele osób miało do niej żal. Z nowego wywiadu, jakiego udzieliła w podcaście Moniki Richardson "Przełomy" wynika, że ich kontakty się nie poprawiły - wręcz przeciwnie.
Siostra Justyny Steczkowskiej grzmi o smutnej przeszłości
Agata Steczkowska wciąż zajmuje się muzyką. Sama przedstawia się jako dyrygentka, kompozytorka, wiolonczelistka, pisarka i modelka. Ze słów, jakie teraz padły wynika, że choć kolejne lata mijają, ona wciąż dobrze pamięta trudną przeszłość.
"Ja nie miałam swojego życia" mówi wprost o swojej roli najstarszej siostry. Zamiast beztroski zbyt szybko musiała nauczyć się odpowiedzialności za resztę. Jej zdaniem właśnie przez to nie udało się jej stworzyć z rodzeństwem naturalnej więzi.
"Nie mam więzi z moim rodzeństwem, tak normalnie, jak się ma. [...] Wszystko, co złe to na mnie" - mówi teraz.
Agata Steczkowska z goryczą o relacjach z rodzeństwem
Siostra Justyny Steczkowskiej dziś nie ukrywa żalu do reszty. Przyznaje, że nie czuje, aby któreś z rodzeństwa doceniło jej wysiłek i starania z przeszłości. Mówi o nich z wielką goryczą.
"Moje rodzeństwo nie jest mi wdzięczne, dlatego, że uważają, że to im się należało, bo ja byłam najstarsza. Oni nie uważają, że ja zrobiłam coś specjalnie dla nich, jakoś specjalnie poświęcałam. Ja nigdy na to nie zwracałam uwagi i nie proszę ich, żeby byli wdzięczni. To człowiek jakby naturalnie, szczególnie jak jest dojrzały, to rozumie takie rzeczy. Ale oni może nie dojrzeli do tego" - wyjaśnia.
Na koniec Agata Steczkowska wyznała wprost: kocha swoje rodzeństwo, ale czy je lubi - "to już zupełnie inna sprawa".
Zobacz też:
Steczkowska i 30-letni gwiazdor razem ogłosili nowinę. Podzielili się radością
Steczkowska przerwała milczenie o końcu kariery. To już koniec domysłów
Steczkowska nie zaśpiewa na ślubie syna. Wymowne słowa gwiazdy








