Justyna Steczkowska nie tak dawno mocno zadziwiła swoich fanów, gdy ogłosiła im, że nagrywa numer ze Skolimem. Ich wspólna piosenka "Mamacita" wzbudziła ogromne zainteresowanie, a w serwisie YouTube obejrzało ją kilka milionów osób.
Recenzje piosenki były jednak dość mieszane, a krytycznych głosów dotyczących jakości tego kawałka nie brakowało.
Niezrażona krytyką Jusia postanowiła zaskoczyć ponownie. Tym razem nawiązała współpracę z 30-letnim gwiazdorem, producentem Tribbsem, który od niedawna zasiada w fotelu jurora w "The Voice Kids".

Justyna i Tribbs nagrali wspólny kawałek, który jednak jeszcze niej ujrzał światła dziennego. Pojawił się bowiem pewien problem - nie wiedzieli, jaki nadać mu tytuł.
Steczkowska i 30-letni gwiazdor razem oficjalnie ogłosili nowinę. I się zaczęło. Płyną gratulacje
Muzyk poprosił więc internautów o pomoc, a fani szybko zaczęli sypać pomysłami jak z rękawa. W końcu Jusia i Tribbs podjęli decyzję i ogłosili, jaki tytuł będzie miał ich wspólny kawałek.
Wspólnie uznali, że wygrywa prostota i tytuł "Gwiazdy" będzie tym najlepszym. Osobie, która go zaproponowała, obiecali bilet na koncert w Warszawie.
Na tym nie koniec, bowiem para razem ogłosiła też datę premiery singla, a będzie ona miała miejsce już 26 czerwca.
W komentarzach ludzie nie kryli radości i ekscytacji po przekazaniu takiej wspaniałej nowiny:
- "Ale to będzie sztos. Nie mogę się doczekać",
- "Cudo! Czekam niecierpliwie",
- "Jeszcze nie słyszałam tego w całości, ale wiem, że to będzie sztos! I na pewno będzie na zapętleniu cały czas"
- "Wielkie gratulacje. 'Gwiazdy' z pewnością będą hitem"
Zobacz też:
Steczkowska długo czekała na ten moment. W końcu się udało. "Dobrze jest wrócić do domu"
Steczkowska zobaczyła swój wynik i aż się wzruszyła. "Są takie liczby, które cieszą"
Steczkowska nie gryzie się w język. Stanowczo odsyła krytyków do szkoły








