Justyna Steczkowska uchodzi za jedną z największych perfekcjonistek w polskim show biznesie.
Jej występy zawsze imponują spektakularną oprawą, w której często pojawiają się elementy metafizyczne oraz mitologiczne symbole. I o to właśnie niektórzy widzowie opolskiego festiwalu mają do niej żal.
Justyna Steczkowska zawsze zaskakuje koncertami
Podczas tegorocznego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu Justyna Steczkowska świętowała 30-lecie kariery. Z okazji okrągłego jubileuszu przypomniała fanom swoje największe przeboje, m.in "Oko za oko" czy "Dziewczynę szamana".
Nie mogło też zabraknąć utworu, który w ubiegłym roku był powodem wielkiego medialnego zamieszania, "Gai", z którą Steczkowska reprezentowała Polskę na Konkursie Piosenki Eurowizji w Bazylei.
Choreograficzna oprawa jej występu zachwyciła wtedy całą Europę. Przy okazji artystka zaimponowała wszechstronnym talentem, wykonując solo na skrzypcach, a także kondycją, prezentując, bez żadnego wysiłku, akrobatyczne figury.
Justyna Steczkowska świętuje okrągły jubileusz
Steczkowska od lat znana jest z oryginalnego przekazu, jaki prezentuje widzom. Jej występy sceniczne zawsze zapierają dech w piersiach, a pomysłowość artystki wydaje się nieograniczona. Można było przewidzieć, że z okazji 30-lecia kariery zaprezentuje coś wyjątkowego.
I rzeczywiście, podczas koncertu artystka wystąpiła w wielu spektakularnych odsłonach. Podczas wykonywania jednego z utworów, szybowała nad sceną, powiewając długą czerwoną spódnicą, podczas innego wystąpiła w obcisłym kombinezonie ze skrzydłami.
Justyna Steczkowska nie puściła tego płazem
Jak się okazało, naszpikowany porywającymi efektami koncert niektórym widzom sprawił kłopot. W mediach społecznościowych pojawił się komentarz:
"Zdolna artystka, niestety sprzedała duszę. Symbolika jest porażająca. Kto wie, ten wie".
Steczkowska zdecydowała, że ignorancję należy piętnować. Odpowiedziała stanowczo:
"Symbolika czego? Bo jeśli chodzi o Minotaura, to proszę wrócić do szkoły i poczytać greckie mity. A o moją duszę proszę się nie martwić, ma się bardzo dobrze"
Zobacz też:
Justyna Steczkowska odsłania kulisy występu w Opolu. Piosenkarka nie kryła rozczarowania
Steczkowska po koncercie w Opolu szybko zareagowała. Tak skwitowała koleżanki z branży
Kayah pisała o "tanich wygibasach", a tu Węgiel nie wytrzymała ws. Steczkowskiej. "Nie jestem fanką"








