Krzysztof Ibisz o Mandarynie w "Tańcu z gwiazdami"
Krzysztof Ibisz z ogromnym zaangażowaniem prowadzi format Polsatu - "Taniec z gwiazdami". Jego duet z Pauliną Sykut-Jeżyną od lat stanowi stały element uwielbianego przez widzów programu.
Nic więc dziwnego, że gdy w mediach pojawiły się pierwsze doniesienia o Michale Wiśniewskim i Mandarynie (uczestniczce zbliżającej się edycji), został zapytany, co o nich myśli.
Prezenter wyznał, że Mandaryna będzie mogła pokazać się widzom z zupełnie innej strony niż dotychczas:
"Uważam, że to jest program, który po prostu kosmicznie wpływa na kariery innych osób, naszych gwiazd i one potem zaczynają swoją nową drogę - nowy oddech i nowe życie zawodowe. Myślę, że na każdą osobę tak dobrze działa ten program. To jest po prostu absolutnie odświeżenie, odnowienie, spojrzenie ludzi z innej strony i lepsze poznanie. Widzowie mogą wtedy poznać taką osobę w trudnych momentach, kiedy osoby są zmęczone, kiedy mówią szczerze o swoim życiu i to jest ciekawe" - mówił Plejadzie.
Krzysztof Ibisz o związku Mandaryny i Wiśniewskiego. Może on zapewnić jej sukces?
Krzysztof dopytany, czy Mandaryna może spodziewać się dodatkowych głosów dzięki obecnej sytuacji związkowej, zapewnił, że szczerość z widzami często pozytywnie wpływa na losy uczestników:
"Wydaje mi się, że jak ktoś jest otwarty i szczery wobec innych, to zawsze dodaje" - powiedział.
Mandaryna o udziale w "TzG". Słyszała tak dużo dobrego, że nie mogła odmówić
Przypomnijmy, że Mandaryna z radością wypowiada się o show Polsatu. Na łamach "halo tu polsat" nie kryła, jak bardzo cieszy się z nadchodzącego wyzwania.
"Każdy kto brał udział w 'Tańcu z gwiazdami' mówił, że to jest super przygoda (...). Ja strasznie lubię tańczyć, nie wiem czy umiem, ale sprawia mi to wielką przyjemność. To będzie dla mnie ciekawe doświadczenie" - tłumaczyła podekscytowana gwiazda.

Czytaj też:
Andrzejewicz tak skomentowała związek Wiśniewskiego i Mandaryny. Nawet dziennikarka była zaskoczona
Ibisz i Sykut-Jeżyna podzielili się radosnymi nowinami. Oficjalnie potwierdzili. "Będzie się działo"
To jednak nie były plotki o Kasprzyk i "Tańcu z gwiazdami". Komentarz Sykut-Jeżyny mówi wszystko








