Beata Sadowska zdobyła dużą popularność
Beata Sadowska swego czasu była jedną z najpopularniejszych prezenterek Telewizji Polskiej. Swoją karierę rozpoczęła jeszcze w latach dziewięćdziesiątych - pierwsze kroki w zawodzie stawiała w Radiu Kolor.
Na przestrzeni lat związana była między innymi ze stacją MTV, TVN, Polsatem czy magazynem "Viva!".
Największą sławę przyniosła jej jednak rola prowadzącej "Pytania na śniadanie". Tym większe było zdziwienie fanów, gdy Beata Sadowska postanowiła zrezygnować z pracy w TVP.
Wszystko po to, by skupić się bardziej na życiu prywatnym. To jednak nie sprawiło, że była gwiazda małego ekranu całkowicie zrezygnowała z kariery - wciąż zajmuje się pisaniem książek i artykułów, prowadzi podcasty i wywiady z przedstawicielami świata mediów oraz show-biznesu.
Beata Sadowska po latach wróciła do "Pytania na śniadanie"
Teraz nieoczekiwanie dziennikarka wróciła do studia "PnŚ", tym razem w roli gościa. 52-latka opowiedziała o tym, jak dziś wygląda jej życie.
Nie jest tajemnicą, że po zakończeniu współpracy z TVP Sadowska wyjechała wraz z partnerem i dwójką dzieci do Francji. W programie mężczyzna pracujący jako przewodnik górski odsłonił kulisy wspólnej decyzji.
"To pomysł związany z moją pracą. To są góry, najpiękniejsze miejsca górskie na świecie, więc przyciągają. I tak się jakoś ułożyło. Najpierw trochę próbowaliśmy, a potem coraz dłużej, coraz dłużej i nam się spodobało" - zdradził.
Chociaż Beata Sadowska nie żałuje przeprowadzki, przyznała, że początkowo miała co do tego pewne wątpliwości, jednak zaryzykowała.
"Pomyślałam sobie, że to najlepszy moment, żeby spróbować. I że jak nie spróbuję, to nie będę wiedziała" - dodała.
"Pomyślałam sobie, że nasi synkowie tylko teraz są tacy mali. I tylko teraz mogę obserwować, jak pięknie się buduje ich braterska więź. Tylko teraz mogę im dać siebie najwięcej, bo oni potem będą dla świata, nie dla nas. I jak mam czegoś nie przegapić, to właśnie teraz tego nie przegapię" - tłumaczyła.
Beata Sadowska nie zrezygnowała z pracy w mediach
Prezenterka miała też pewne problemy z adaptacją w nowym środowisku. Trudności z nauką francuskiego postawiły jej dalszą przygodę z mediami pod znakiem zapytania. Na szczęście udało jej się znaleźć dobre rozwiązanie, które pogodziło jej ambicje zawodowe z życiem prywatnym.
"Miałam strach, że być może moje zawodowe życie się zupełnie skończyło. Ale je przeformatowałam" - podsumowała w "Pytaniu na śniadanie".

Zobacz też:
Nowicki i Manowska razem. W sieci pojawiły się ich wspólne zdjęcia
Niespodziewanie wyszło na jaw ws. Rogalskiej i Nowickiego. Nagle wyznał wprost
Nowe doniesienia o programie Nowickiego. TVP wydała komunikat








