Anna Wendzikowska dała miłości kolejną szansę
Anna Wendzikowska była żoną tylko przez trzy lata. Po zakończeniu pierwszego małżeństwa z Christopherem Combe zwiazała się z Patrykiem Ignaczakiem z zespołu Audiofeels. W tym przypadku doszło nawet do zaręczyn i pojawienia się wspólnej pociechy, ale para rozstała się niedługo później. Jej ostatnim, też już byłym partnerem był przedsiębiorca Jan Bazyl, z którym ma drugą córkę.
Od czasu zakończenia poprzedniej relacji minęło sporo czasu. W niedawnej rozmowie z Pomponikiem Anna przyznała, że czas pozwolił jej wiele przemyśleć. Sprawiło to, że otworzyła się na kolejną znajomość.
"Kiedyś zwracałam uwagę na to, czy mężczyzna jest przystojny, światowy, ogarnięty, takie czynniki zewnętrzne. I kończyłam z mężczyznami, którzy byli taką wydmuszką. Na zewnątrz pięknie pomalowani, a w środku pusto. Wszyscy myśleli, że jesteśmy piękną parą, a tam wiatr hula" - mówiła w wywiadzie dla naszego serwisu.
Wendzikowska zaskoczyła wyznaniem po przymiarce sukni ślubnej
O nowym partnerze Wendzikowskiej na razie wiadomo niewiele. Dziennikarka przyznała, że poznali się poprzez aplikację randkową. Jeszcze dwa tygodnie temu chwaliła się przymiarkami sukni ślubnej. Kiedy jednak Pudelek zapytał ją o termin ślubu, nagle zrobiła się dziwnie skryta.
"Nie mogę powiedzieć [czy jest data - red.], ale myślę, że w tym wieku to już ludzie się nie zaręczają po to, żeby być narzeczonymi na zawsze. Tyle mogę powiedzieć na ten temat" - stwierdziła Anna.
Nie omieszkała jednak pochwalić się pierścionkiem zaręczynowym, z czego wynika, że zaręczyny odbyły się naprawdę. A oto co ma do powiedzenia o nowej relacji.
Anna Wendzikowska ma refleksje na temat obecnego związku
Wendzikowska, zapytana o trudności w otwarciu się na nową relację po tylu zawodach uczuciowych, przyznała, że starała się, by trudne doświadczenia nie zniechęcały jej do ufności i optymistycznego spojrzenia w przyszłość.
"Starałam się w tych wszystkich moich przygodach, trudnych doświadczeniach i zranieniach pozostać radosną, szczęśliwą, pełną nadziei i serca dla ludzi. To, że dany człowiek nie jest prawy, dobry, to nie znaczy, że wszyscy tacy są" - wyjaśniła Anna.
Czas pokaże, czy postanowi podzielić się kolejnymi szczegółami ślubu. Mimo wszystko przymiarki sukni zapowiadają, że ten piękny dzień już niedługo.
Zobacz też:
Anna Wendzikowska potrzebowała na to 6 lat. Miała wiele do przemyślenia
Po tym, co zrobiła Wendzikowska, w TVN-ie aż zawrzało. "Zmieniłam ich życie"
Wendzikowska nie wytrzymała i ujawniła wszystko. Oto co pisali do niej koledzy z pracy








