Żak naprawdę to zrobił na planie "Miodowych lat". Prawda wyszła na jaw po latach
Cezary Żak jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów, któremu nikomu przedstawiać nie trzeba. Rozpoznawalność zyskał dzięki rolom w serialach: "Miodowe lata" i "Ranczo".
Kultowy sitcom opowiadający o perypetiach dwóch przyjaciół, Karola Krawczyka i Tadeusza Norka, do dziś wzbudza wiele emocji w rodakach.
W najnowszym wywiadzie aktor ujawnił, co działo się na planie produkcji.
"To ja naprawdę jechałem po Warszawie tramwajem. To nie jest trudne, są dwa pedały jak w automacie, naprawdę. Tam było ustalone, gdzie my mamy jeździć po Warszawie tą osiemnastką" - przekazał Żak w rozmowie z TV Artchata w ramach "Rozmów na NieTemat" Marty Honzatko.
Aktor przyznał jednak, że cały czas kontrolował go motorniczy.
"Prawdziwy motorniczy siedział obok mnie, niewidoczny" - wyjawił w dalszej części rozmowy.
Zadanie nie sprawiło mu jednak trudności.
"To nie było trudne, naprawdę" - podkreślił gwiazdor.
Żak wraca do "Rancza". Prace nad 11. sezonem serialu już trwają
Pod koniec maja aktor poinformował w swoich social mediach, że rozpoczął już prace związane z powrotem jednego z najbardziej kultowych dzieł ze swojego dorobku artystycznego, czyli "Rancza".
Na jego profilu w social mediach pojawiły się bowiem zdjęcia z pierwszego czytania scenariusza 11. sezonu serialu, na którym pojawili się także inne gwiazdy znane z dawnej obsady.
Według zapowiedzi ogłaszanych przez twórców serialu, nagrania do produkcji mają ruszyć latem.
Premiera nowego sezonu została zaplanowana na końcówkę tego roku.
Zobacz także:
Poruszenie na spektaklu Żaka. Na widowni zasiadł amerykański gwiazdor
Barciś i Żak znów spotkali się na planie. "Ja nie miałem na to wpływu"
Żak grał w "Ranczu" bliźniaków. Prywatnie też ma brata, znanego satyryka








