Związek Mai Sablewskiej i Wojciecha Mazolewskiego obfitował w nieoczekiwanie zwroty akcji. Rozstawali się i schodzili wielokrotnie, aż w końcu półtora roku temu zerwali definitywnie.
Jak dała do zrozumienia Maja Sablewska, miała wtedy dużo do przemyślenia.
Maja Sablewska i Wojciech Mazolewski: historia związku
Kiedy Maja Sablewska w kwietniu 2015 roku zamieściła na Instagramie relację z romantycznych zaręczyn z Wojciechem Mazolewskim na szczycie nowojorskiej Empire State Building, wydawało się, że jest na dobrej drodze do ułożenia sobie życia uczuciowego. Niestety, okazało się, że pod pozorami szczęścia kryła się zdrada.
We wrześniu 2015 roku stylistka dowiedziała się, że narzeczony zdradził ją z aktorką, którą poznał na planie filmu "Ekscentrycy". Co gorsza, biorąc pod uwagę grafik zdjęć, do zdrady musiało dojść tuż przed lub tuż po romantycznych zaręczynach. Maja bardzo przeżyła wiadomość o zdradzie ukochanego. Trudno jej się dziwić.
Maja Sablewska: zdrada położyła się cieniem na jej szczęściu
Poniżenie okazało się tym większe, że, jak wynika w chronologii, oświadczając się Mai, muzyk był zauroczony inną kobietą, a przez kolejne miesiące liczył, że narzeczona się o tym nie dowie.
Kiedy Sablewska w końcu zrozumiała, dlaczego wszyscy patrzą na nią ze współczuciem, usunęła Wojtka z grona znajomych na Facebooku i zamieściła na swoim internetowym profilu link do utworu Pearl Jam o wymownym tytule "The End".
Wtedy Mazolewski zaczął namawiać ją, by dali sobie kolejną szansę. Sablewska miała mieszane uczucia. Kolejne lata upłynęły im na schodzeniu się i rozstawaniu, aż pod koniec 2024 roku uznali, że to jednak nie ma sensu.
Maja Sablewska: długo podnosiła się po zdradzie
Jak z perspektywy czasu wyznała celebrytka w rozmowie z Anną Marią Sieklucką, czas spędzony u boku Mazolewskiego okazał się dla niej bardzo wyczerpujący emocjonalnie:
"Poszłam wtedy na terapię i tam dowiedziałam się, że nie będziemy rozmawiać o tym, dlaczego zostałam zdradzona, tylko dlaczego ja tak na to zareagowałam. To był pierwszy moment, kiedy zaczęłam wracać do siebie i patrzeć na swoje życie zupełnie inaczej".
Jak dała do zrozumienia Sablewska w podcaście Amy "'P.S. I LOVE YOU' w RMF FM, z perspektywy czasu samą gotowość do wybaczenia zdrady uważa za niepokojącą. Na szczęście już się z tego otrząsnęła i zrozumiała, że najważniejsza jest wierność sobie:
"Przede wszystkim żyć według własnych wartości, własnych zasad i własnych zachowań. Być najbardziej autentyczną wersją siebie, jaką mogę być tu i teraz. Nie chodzi o autentyczność w sensie mówienia wszystkiego, co się myśli. Chodzi o to, żeby wybierać zachowania, które naprawdę pokazują, kim jestem".
Zobacz też:
Mało kto znał prawdę o Sablewskiej i Kukulskiej. To wydarzenie było kluczowe
Sablewska po latach ujawniła spór z Wojewódzkim. Taka jest prawda
Maja Sablewska ledwo się rozstała, a tu takie doniesienia. Ludzie nie mieli pojęcia








