Marcin Daniec, wspominając moment, gdy po raz pierwszy zobaczył młodszą od niego o 20 lat Dominikę Grobelską, mówi, że przeżył "coś niewyobrażalnego".
"Zauroczenie totalne" - wyznał w podcaście "WojewódzkiKędzierski".
"Oszalałem, a jak z nią porozmawiałem, oszalałem podwójnie" - dodał.
Marcin Daniec przez trzy lata kochał ją platonicznie i czekał, aż będzie wolna
Zbliżał się już do czterdziestki, miał za sobą nieudane małżeństwo i prawie 18-letnią córkę, twierdzi, że z całą pewnością nie był gotowy na nowy związek...
"Po rozwodzie oświadczyłem kolegom, że nie ożenię się przez najbliższe 10 lat. Przyjęli zakład. Kiedy poznałem Dominikę, do tych 10 lat brakowało kilku miesięcy" - opowiadał w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".
Natychmiast po występie, podczas którego wypatrzył Dominikę wśród publiczności, podszedł do niej i zaproponował, by wybrała się z nim na kawę. Zgodziła się, ale uprzedziła, że na kawie się skończy, bo miejsce w jej sercu i u jej boku jest zajęte.
"Miała chłopaka, więc czekałem na nią... Przez trzy lata kochałem ją platonicznie. W tym czasie byliśmy na kawie zaledwie trzy razy" - wspominał w cytowanym już wywiadzie.
"Jakaś niewyobrażalna siła mnie do niej ciągnęła. Byłem cierpliwy i doczekałem się. 8 września 2001 roku złożyliśmy sobie przysięgę. Cały dzień lał deszcz, ale w trakcie naszego ślubu rozpogodziło się" - powiedział w rozmowie z "Na żywo".
"Wszystkie panie były wzruszone i musiały poprawiać makijaże" - napisał 20 lat później, wspominając dzień ślubu z Dominiką jako jeden z najpiękniejszych dni swego życia.
Marcin Daniec jest starszy od żony o 20 lat. Ani jemu, ani jej nigdy to nie przeszkadzało
Marcin Daniec przygotowywał się do 50. urodzin i 5. rocznicy ślubu, gdy żona powiedziała mu, że zostaną rodzicami.
"To będzie chłopak, przyszły reprezentant Polski w piłce nożnej. Zrealizowałem swoje marzenia związane z wychowaniem dziewczynki, teraz chcę spróbować swych sił w wychowaniu chłopaka" - stwierdził podczas wizyty w studiu "Dzień Dobry TVN".
Kiedy w październiku 2007 roku na świat przyszła Wiktoria, satyryk natychmiast zapomniał o tym, że marzył o synu.
"Wiktoria to mój największy skarb. Wiadomo, córeczki są dla tatusiów" - żartował na łamach "Faktu", a pytany, czy nie boi się dojrzałego rodzicielstwa, stwierdził, że skoro Jan Englert daje radę, to on też da.
Marcin Daniec nie kryje, że ani jemu, ani jego żonie nigdy nie przeszkadzało to, że dzieli ich 20 lat. Satyryk uważa wręcz, że dojrzały mężczyzna potrafi bardziej docenić kobietę i wie, co trzeba zrobić, żeby była zadowolona i szczęśliwa.
Niestety, po ślubie państwo Daniec wiele razy słyszeli od dziennikarzy pytania o różnicę wieku w ich związku.
"Dali nam spokój, gdy ożenił się Andrzej Łapicki. On nas wszystkich znokautował tą różnicą sześciu dych" - powiedział Marcin w wywiadzie dla "Dziennika Bałtyckiego".
Źródła:
1. Wywiady z M. Dańcem: "WojewódzkiKędzierski" (marzec 2024), "Dobry Tydzień" (wrzesień 2016), "Fakt" (czerwiec 2008), (marzec 2013), "Na żywo" (lipiec 2017), "Dzień Dobry TVN" (lipiec 2007), "Dziennik Bałtycki" (marzec 2013)
Zobacz też:
Marcin Daniec pracuje już tylko z pasji. Chwali się przyzwoitą emeryturą
Marcin Daniec ma 20 lat młodszą żonę. Ubolewa nad jednym
Żona Krzysztofa Rutkowskiego była w salonie Janachowskiej. Towarzyszyła jej córka








